Ks. Wiesław Piotrowski
Tarnów

Dwadzieścia lat kultu błogosławionej Karoliny Kózkówny  w diecezji tarnowskiej*

1. Święci nie przemijają

Ostatecznym celem i spełnieniem najgłębszych dążeń człowieka, stanem najwyższego i ostatecznego szczęścia jest niebo, czyli doskonałe życie z Bogiem, którego można widzieć takim, jakim jest, twarzą w twarz (por. KKK 1023-1024). Stan ten osiągają osoby, które przyjęły chrzest święty  i odpowiedziały na Boże powołanie do pełni życia chrześcijańskiego oraz do doskonałej miłości i współpracowały też z Jego łaską. Jest to nic innego, jak urzeczywistnianie świętości, do czego nawołuje Kościół, przypominając, że wzorem jest sam Jezus Chrystus, który dał przykład miłości Boga Ojca i miłości bliźniego. On nie tylko głosił świętość, ale jest jej sprawcą  i tym, który jej dokonuje. On też okazuje miłosierdzie człowiekowi, jeśli ten zejdzie z drogi świętości i pragnie na nią ponownie wejść (por. KK 40).

Wśród tych, którzy są już w niebie, szczególne miejsce zajmują osoby, które Kościół beatyfikował lub kanonizował. Potwierdził w ten sposób ich świętość, uznając ich doskonałe naśladowanie Chrystusa, heroiczność cnót czy też męczeństwo za wiarę . W ten sposób wskazuje wszystkim wiernym – czy to Kościoła partykularnego, czy też powszechnego – osoby, które wstawiają się za nami u Boga, aby umacniać nas na drodze do osiągnięcia świętości i są godne naśladowania.

Ukazywanie błogosławionych i świętych jest niezwykle ważne, gdyż każdy może się przekonać, że świętość jest możliwa i „nie realizuje się poza konkretnymi sytuacjami ludzkiego losu” . Doskonale wiedział o tym Jan Paweł II, który w Starym Sączu – w dniu 16 czerwca 1999 r. – nie tylko zachęcał do naśladowania świętych, ale ukazał również, że kanonizowana wówczas bł. Kinga wpatrywała się i czerpała wzorce od wielu osób, które Kościół wyniósł do chwały ołtarzy. Stąd też światło ich świętości nie pozostało w Kindze bez śladu i pomogło jej w osiągnięciu własnej świętości. Ojciec Święty wyraził także przekonanie, że ich przykład powinien nas pobudzać do kroczenia tą samą drogą i pomagać przezwyciężać lęk przed byciem świętym. Dlatego w zakończeniu swej homilii podkreślił, że święci nigdy nie przemijają, lecz pomagają nam ujrzeć chwałę Boga .

O ogromnym znaczeniu wskazywania na błogosławionych i świętych mówił także Benedykt XVI podczas spotkania w grudniu 2007 r. z postulatorami Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Ojciec Święty wskazał, że kontakt z tymi postaciami otwiera drogę do głębokich nawróceń i rozkwitu świętości, a następnie dodał: „Poprzez beatyfikacje i kanonizacje Kościół dziękuje Bogu za dar swoich synów i córek, którzy potrafili wielkodusznie odpowiedzieć na Bożą łaskę, oddaje im cześć i prosi ich o wstawiennictwo. Zarazem ukazuje ich jako jasne wzory do naśladowania dla wszystkich wiernych, którzy przez chrzest zostali powołani do świętości, do której należy dążyć w każdym stanie życia. (…) Patrząc na licznych naszych braci i siostry, którzy we wszystkich epokach całkowicie poświęcali się Bogu  i Jego królestwu, wspólnoty Kościoła uświadamiają sobie, że również  w naszej epoce potrzebni są świadkowie, potrafiący być ucieleśnieniem odwiecznej prawdy Ewangelii w konkretnych sytuacjach życia, którzy sprawiają, że stanie się ona narzędziem zbawienia dla całego świata” .

2. Kult błogosławionych i świętych w Kościele

Ukazując postacie wyniesionych do chwały ołtarzy mieszkańców nieba, Kościół nie tylko zachęca do naśladowania ich postawy i wzywania ich wstawiennictwa, ale także składa za nich Bogu dziękczynienie oraz oddaje cześć tym osobom, co określane jest mianem kultu o charakterze publicznym . Kult ten znany jest w Kościele od początku jego istnienia i nie przesłania on należnego samemu Bogu w Trójcy Jedynemu i zbawczych tajemnic naszej wiary. Kult świętych jest bowiem ściśle złączony z tymi tajemnicami i uwypukla jedynie dawcę świętości, Boga.

Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele wyraźnie podkreślił, że „prawdziwe świadectwo miłości, jakie okazujemy mieszkańcom nieba, z natury swojej zmierza ostatecznie do Chrystusa, który jest «koroną wszystkich Świętych», a przez Niego – do Boga, który jest przedziwny w świętych swoich i w nich jest uwielbiony” (KK 50) . Również Konstytucja o liturgii świętej, ukazując błogosławionych i świętych jako tych, „którzy dzięki wielorakiej łasce Bożej doszli do doskonałości, a osiągnąwszy już wieczne zbawienie, wyśpiewują Bogu w niebie doskonałą chwałę i wstawiają się za nami” (KL 104), zaznacza, że poprzez wspominanie ich w liturgii w ciągu roku Kościół głosi misterium paschalne (por. KKK 1195) .

W nawiązaniu do soborowej nauki Kongregacja ds. Kultu Bożego  i Dyscypliny Sakramentów w Dyrektorium o Pobożności Ludowej i Liturgii przypomniała o właściwym pojmowaniu kultu świętych w kontekście artykułów wiary, w których idea świętości jest możliwa dzięki przymiotom Kościoła, a mianowicie, że jest on jeden, święty, powszechny i apostolski, oraz dzięki temu, iż te przymioty Kościoła związane są z obecnością w nim Chrystusa, który z Ojcem i Duchem Świętym jest jedynym świętym. Inni  w niej tylko uczestniczą . Stąd też kult oddawany błogosławionym i świętym tylko wzbogaca kult, jaki oddawany jest Bogu Ojcu przez Chrystusa  w Duchu Świętym, a jego ostatecznym celem jest „uwielbienie Boga i uświęcenie człowieka przez życie w pełni zgodne z wolą Bożą i przez naśladowanie cnót tych, którzy byli wybitnymi uczniami Pana” .

Kult błogosławionych i świętych sprawowany jest przede wszystkim w liturgii Kościoła, gdy obchodzone są ku ich czci uroczystości, święta lub wspomnienia obowiązkowe bądź dowolne czy też dodatkowe z własnymi tekstami mszalnymi. Kult ten sprawowany jest także poprzez zatwierdzone przez władze kościelne nabożeństwa, modlitwy, litanie czy hymny, pieśni, sekwencje i antyfony (por. KL 8, 104) . Przejawem tego kultu jest nadawanie kościołom, kaplicom czy innym obiektom imion błogosławionych czy świętych. Związane jest z tym także wybieranie patronów na chrzcie świętym, a także dla różnych grup religijnych, a nawet miejscowości.

Z kultem osób wyniesionych przez Kościół do chwały ołtarzy ściśle łączy się kult relikwii – czyli ich ciał lub ich części, bądź też przedmiotów, którymi się posługiwali, albo też przedmiotów otartych o ich ciała lub o ich groby – oraz ich wizerunków takich, jak: obrazy, malowidła ścienne, mozaiki, figury czy płaskorzeźby (por. KL 111) .

Oprócz kultu bezpośrednio lub pośrednio związanego z liturgią można wyróżnić kult o charakterze prywatnym, który jednak nie pozostaje bez znaczenia dla rozwoju kultu publicznego. Przejawia się on w pielgrzymowaniu do miejsc związanych z osobą błogosławionego czy świętego;  w tworzeniu różnego rodzaju publikacji, zarówno naukowych jak i popularnonaukowych, piosenek, poezji, sztuk teatralnych, filmów; organizowaniu sesji naukowych, słuchowisk i audycji radiowych lub telewizyjnych, konkursów, katechez czy też w zakładaniu różnych izb pamięci lub muzeów.

3. Miłość Karoliny do Boga i bliźniego

Na rozwój kultu osób, które zostały uznane przez Kościół za święte czy błogosławione, duży wpływ ma rola, jaką odegrały one w historii Kościoła,  a także zaangażowanie duszpasterzy oraz ludzi, którzy znali te osoby lub spotkali się z ich dziełami. Największy jednak wpływ mają cechy charakteru osoby uznanej za świętą czy błogosławioną. Można stwierdzić, że naśladowanie takiej osoby, a także zwracanie się do niej o wstawiennictwo w pewnej mierze zależą od jej postawy miłości względem Boga i bliźniego, czyli jej drogi do świętości. Chcąc więc dobrze zrozumieć rozwój kultu bł. Karoliny nie sposób nie odnieść się do środowiska, w którym wzrastała, a przede wszystkim do jej życia i realizowania przez nią najważniejszego przykazania.

Karolina Kózkówna urodziła się w święto Matki Bożej Anielskiej,  w dniu 2 sierpnia 1898 r. w Wał-Rudzie. Miejscowość ta należała wówczas do parafii Radłów, a obecnie parafii Zabawa. Karolina przyszła na świat  w rodzinie wielodzietnej, ubogiej, ale bardzo religijnej. Jej rodzice – Jan  i Maria – mieli małe gospodarstwo rolne, w którym ciężko pracowali. Należeli do Apostolstwa Modlitwy oraz Żywego Różańca i mimo skromnych środków prenumerowali „Posłańca Serca Jezusowego” i „Rycerza Niepokalanej”. Wraz z dziećmi uczęszczali co niedzielę do odległego o osiem kilometrów kościoła w Radłowie, a od 1913 r. do odległego o prawie cztery kilometry kościoła w Zabawie. Wspólnie się modlili rano, wieczorem oraz przed i po posiłkach, w ciągu dnia odmawiali różaniec. Śpiewali pieśni patriotyczne  i religijne, związane z określonym okresem liturgicznym, a także Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny .

Kolejne rysy duchowości rodziny Karoliny można odnaleźć w dekrecie o jej męczeństwie, przygotowanym przez Kongregację do Spraw Świętych. Czytamy w nim, że jej rodzina „wyróżniała się wśród innych duchem apostolstwa. Często bowiem w domu Kózków gromadzili się sąsiedzi  i krewni na wspólne czytanie Pisma Świętego, Żywotów Świętych oraz czasopism katolickich. W czasie wielkiego postu śpiewano tam Gorzkie żale, w okresie zaś Bożego Narodzenia kolędy. Słusznie zatem dom rodzinny Karoliny był nazywany przez mieszkańców wioski «kościółkiem»” .

Na postawę Karoliny ogromny wpływ wywarł jej wujek, brat mamy, Franciszek Borzęcki, który mieszkał niedaleko, w tej samej wiosce, w przysiółku zwanym Śmietaną. Należał on do Apostolstwa Modlitwy, Żywego Różańca oraz Trzeciego Zakonu Świętego Franciszka. Brał on czynny udział w życiu parafii, miał duże zasługi przy budowie nowego kościoła  w Zabawie i był niezwykle zaangażowany w działalność apostolską, a także społeczną. Zależało mu bardzo na pogłębianiu pobożności wśród mieszkańców jego wioski, dlatego też szerzył kult do Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Najświętszej, prowadząc procesje w dni krzyżowe, przewodnicząc nabożeństwom majowym i październikowym organizowanym przy figurze Matki Bożej. Prowadził także pogrzeby z domu do kościoła  w Radłowie, a później w Zabawie, przewodnicząc modlitwom i śpiewom żałobnym, nie biorąc za to żadnego wynagrodzenia. W swojej miejscowości założył bibliotekę i czytelnię czasopism. W ich prowadzeniu pomagała mu Karolina. Mieszkańcy wioski gromadzili się tam nie tylko po to, aby wypożyczyć książki, przeczytać czasopisma czy też posłuchać ich, ale także po to, by porozmawiać i poradzić się Franciszka Borzęckiego, zarówno  w sprawach gospodarczych jak i duchowych .

Nie można też pominąć wpływu kapłanów uczących Karolinę religii, na rozwój jej życia duchowego. Musiał on być duży, gdyż Karolina bardzo chętnie uczyła się religii, podjęła nawet nadobowiązkowo tę naukę na stopniu dopełniającym, po ukończeniu szkoły powszechnej. Z wielkim przejęciem i pobożnością przystąpiła w 1907 r. do Pierwszej Komunii Świętej. Przygotowywał ją ks. Jan Ligęza, a Karolina była wzorem dla innych dzieci. Następnie uczyli ją ks. Antoni Kmietowicz, ks. Michał Marczak  i ks. Marcin Kołodziej, który za wyróżniającą pilność dawał jej obrazki, a także różaniec i książkę . Od 1913 r. Karolinę uczył ks. Władysław Mendrala, który był oddelegowany przez ówczesnego biskupa tarnowskiego Leona Wałęgę do tworzenia duszpasterstwa przy nowo wybudowanym kościele  w Zabawie. Karolinę nazywał aniołem i bardzo ją cenił za jej dojrzałość emocjonalną oraz gorliwość religijną. Wyrazem tego jest jego świadectwo dane o niej i jej wujku: „Karolina i jej wujek Franciszek Borzęcki jako najgorliwsi Apostołowie Świeccy ogromnie pomogli mi w zorganizowaniu życia parafialnego w nowo utworzonej parafii i rozbudzeniu pobożności, szczególnie kultu Najświętszego Sakramentu przez Komunię św. wynagradzającą oraz kultu Bożego Serca” .

Przykład rodziców Karoliny, wujka oraz kapłanów nie pozostał bez wpływu na jej życie religijne i społeczne, a więc na kształtowanie jej postawy w odniesieniu do Boga i bliźniego. Zostało to potwierdzone w listach postulacyjnych, skierowanych w 1975 r. do Ojca Świętego Pawła VI przez ówczesnego prymasa Polski Stefana kardynała Wyszyńskiego, ówczesnego metropolitę krakowskiego Karola kardynała Wojtyłę i ówczesnego biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza .

O miłości do Boga i bliźnich w życiu Karoliny Kózkówny możemy się przekonać na podstawie spisanych jej życiorysów oraz świadectw osób, które ją znały. Szczególnie cenny jest życiorys napisany przez ks. Mendralę, który był przekonany o świętości życia swojej uczennicy i dlatego też zabezpieczył potrzebne dokumenty dla ewentualnego procesu beatyfikacyjnego, co też rzeczywiście okazało się później niezwykle istotne. W życiorysie tym – będącym równocześnie najstarszą biografią Karoliny – ukazał on jej miłość do Boga: „W szkole należała do najbardziej wzorowych i najlepszych uczennic; każde świadectwo miała z postępem celującym, ze szczególnym zamiłowaniem uczyła się religii i w wolnych chwilach czytała Żywoty Świętych. Kościół i nabożeństwa w nowo utworzonej parafii tak pokochała, że o ile mogła, codziennie brała udział we Mszy św. Wybrana została zelatorką Różańca św., nosiła z radością na procesjach figurę NMP Niepokalanie Poczętej. Kochała i ćwiczyła się w śpiewie kościelnym. Aby zaś stać się więcej godną tego wyszczególnienia i wytrwać w cnocie czystości, wstępuje jako jedna z pierwszych w parafii do Stowarzyszenia Wstrzemięźliwości i składa ślub, który wiernie do końca zachowała” .

Miłość Karoliny do Boga została też ukazana w świadectwach spisanych przez ks. Jana Białoboka, któremu bp Jerzy Ablewicz polecił w 1963 r. przygotować proces w sprawie beatyfikacji. Na podstawie przesłuchanych 38 świadków wiemy, że Karolina zawsze chętnie chodziła do Kościoła i to nie tylko w Zabawie, ale także do odległego Radłowa. Nigdy nie opuściła nabożeństwa związanego z pierwszym piątkiem miesiąca. Do sakramentu pokuty przygotowywała się bardzo długo, choć świadkowie twierdzili, że według nich nie popełniła grzechu ciężkiego i nie byłaby w stanie obrazić Boga. Dlatego nazywali ją powszechnie „pierwszą duszą do nieba”. Po przyjęciu Komunii św. długo adorowała Jezusa w swoim sercu. Uczęszczała też na inne nabożeństwa, takie jak: nieszpory, droga krzyżowa czy gorzkie żale. Codziennie odmawiała różaniec święty, długo też się modliła, zwłaszcza wieczorami. Pragnęła być czystą na wzór Maryi, aby dostać się do nieba. Jej miłość do Boga przejawiała się całkowitym posłuszeństwem Jego przykazaniom. Często je też powtarzała, aby dobrze pracować, by móc podobać się Bogu. Jego wola była dla niej najważniejsza, dlatego też wolała ponieść śmierć, niż obrazić Boga .

W odniesieniu do miłości bliźniego ks. Mendrala w spisanym przez siebie życiorysie Karoliny zaznaczył, że „dla rodzeństwa była, można tak powiedzieć aniołem, nikogo w niczym nie skrzywdziła” . Pozostałe świadectwa potwierdzają spostrzeżenia katechety Karoliny. Dowiadujemy się  z nich, iż z szacunkiem i miłością odnosiła się do rodziców, chętnie im pomagała w pracy w domu i gospodarstwie, słuchała ich. W odniesieniu do rodzeństwa rzeczywiście była bardzo uczynna, troskliwa, nigdy nie wyrządziła im przykrości, nie sprzeczała się z nimi, była ustępliwa. Rówieśnicy bardzo lubili jej towarzystwo, bo była serdeczna, miła, pogodna, szczera, koleżeńska. Uczyła ich – zwłaszcza młodsze dzieci – katechizmu i pieśni religijnych. Chętnie pomagała im w nauce, a gdy ktoś z nich był głodny, potrafiła podzielić się własnym posiłkiem. Również ubogim, którzy przechodzili obok jej domu, starała się pomóc, dając im coś do zjedzenia lub okrycia. Niosła pomoc także ludziom chorym i starszym, czytając im książ­ki i przygotowując ich mieszkanie oraz modląc się z nimi, gdy miał przyjść do nich kapłan z Komunią św. Jej naturalna delikatność i skromność sprawiały, że w jej obecności wystrzegano się nieodpowiednich, swobodnych rozmów, a zwłaszcza niestosownych słów .

Miłość bliźniego bez wątpienia wynikała u Karoliny z jej miłości do Boga. Z tym wiązało się jej pragnienie życia w czystości. Kształtowało ono jej codzienną postawę i niejako przygotowywało do męczeńskiej śmierci  w obronie czystości. Ofiarę z własnego życia złożyła Bogu w dniu 18 listopada 1914 r., ginąc od ran zadanych przez rosyjskiego żołnierza .

4. Rozwój kultu w rodzinnej parafii Karoliny i jej droga na ołtarze

Postawa Karoliny wynikająca z jej miłości Boga i bliźniego sprawiła, iż była ona osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Chętnie przebywano  w jej towarzystwie, udawano się do niej po poradę – czyniły to nawet osoby starsze. Nic więc dziwnego, że jej śmierć sprawiła wielki smutek nie tylko wśród jej krewnych, ale także mieszkańców jej miejscowości i okolic. Świadczy o tym fakt, iż na pogrzebie Karoliny w dniu 6 grudnia 1914 r. zgromadziło się „ponad trzy tysiące ludzi, mimo działań wojennych” , którzy uznali, że należy się cześć ich rodaczce. Wśród nich byli także żołnierze rosyjscy. Wygłaszając mowę pożegnalną, ks. Władysław Mendrala już wtedy wyraził – w imieniu własnym oraz parafian – przekonanie o świętości życia Karoliny i jej męczeńskiej śmierci w obronie czystości . Można więc uznać, że pogrzeb stał się pierwszym przejawem jej kultu.

Karolina Kózkówna została pochowana na cmentarzu parafialnym umiejscowionym niedaleko kościoła w Zabawie. Pamięć o niej nie zanikała. Co więcej, jej sława nieustannie wzrastała. Przez jej wstawiennictwo coraz więcej wiernych prosiło Boga o wysłuchanie ich próśb i o potrzebne łaski. Najwięcej osób przychodziło na jej grób, niektórzy udawali się też na miejsce jej męczeńskiej śmierci. Był to już wyraz coraz bardziej rozwijającego się kultu prywatnego. Widząc to, ks. Mendrala polecił zbierać pamiątki po Karolinie i wszystko dokładnie zapisywał, z myślą o wszczęciu procesu informacyjnego. O wszystkim powiadamiał kurię diecezjalną w Tarnowie .

Postacią Karoliny zaczęli się interesować pisarze i poeci, na co bez wątpienia miał ogromny wpływ proboszcz zabawski. W „Głosach Katolickich” ks. Jan Bisztyga, jezuita, napisał: „Urok i cześć dla męczeństwa Karoliny Kózka wzrastał z każdym dniem, począwszy od dnia pogrzebu. Wszyscy mocno wierzyli, że po tak świątobliwym życiu i po tak bohaterskiej śmierci, dusza Karoliny prościutko uleciała do nieba po wieczną nagrodę. Powiew bohaterskiego i męczeńskiego jej zgonu podziałał zbawiennie na okoliczną ludność, a zwłaszcza na dziewczęta tamtejsze, które w śmierci Karoliny znalazły przepiękny i żywy przykład, jak cenną winna być anielska cnota w oczach panieńskich” . Świętość życia i bohaterska śmierć mieszkanki Wał-Rudy rozsławili w utworach scenicznych Franciszek Biedroń w utworze Gwiazda ludu i Paula Wężykówna w utworze Kwiat polskiej ziemi. Muzykę do tych utworów skomponował ks. Franciszek Walczyński. Pamięć o Karolinie została też uwieczniona w wierszach napisanych przez księży Pawła Wieczorka i Mateusza Jeża.

Mimo działań wojennych i dokonanych zniszczeń parafianie zabawscy nie zapominali o swojej rodaczce. W maju 1916 r. ufundowali i umieścili na miejscu jej męczeńskiej śmierci sześciometrowy dębowy krzyż z napisem: „Ku pamięci szesnastoletniej Karoliny Kózkównej, zamordowanej 18 listopada 1914 r., ziomkowie”. A dokładnie w drugą rocznicę śmierci rodzice Karoliny ufundowali ponaddwumetrowy kamienny pomnik nagrobny z metrową figurą przedstawiającą Matkę Bożą Niepokalanie Poczętą. Pomnik ten Jan i Maria Kózkowie planowali postawić obok grobu swojej córki.  Z woli bpa Leona Wałęgi stanął on jednak na placu kościelnym, po prawej stronie od głównego wyjścia z kościoła. Biskup chciał przez to nie tylko zachować wśród parafian głębszą pamięć o Karolinie, ale także skłaniać  – zwłaszcza młodzież – do naśladowania ich rodaczki. Rozwijający się kult prywatny – o czym świadczyła m.in. duża rzesza wiernych zgromadzonych podczas poświęcenia krzyża i pomnika – oraz napływające informacje  o uzdrowieniach za przyczyną „Gwiazdy ludu” skłoniły ówczesnego biskupa tarnowskiego do wyrażenia zgody, przedstawionej przez ks. Mendralę, na przeniesienie ciała Karoliny w miejsce na placu kościelnym obok ustawionego tam pomnika, na którym był już napis: „Tu spoczywa śp. Karolina Kózka”. Przeniesienie to nastąpiło 18 listopada 1917 r. Uroczystości przewodniczył sam bp Wałęga przy udziale kilkudziesięciu kapłanów i ponadczterotysięcznej rzeszy wiernych. Ciało Karoliny, w metalowej trumnie, przeniesiono najpierw do kościoła, gdzie odprawiona została Msza św.,  a następnie złożono je do nowego grobowca.

Nowe miejsce spoczynku doczesnych szczątków Karoliny jeszcze bardziej przyczyniło się do wzrostu jej kultu prywatnego. Nad jej grobem modliło się coraz więcej osób, nie tylko z parafii w Zabawie. Niektórzy zabierali z jej grobu płatki kwiatów i wysyłali je za granicę do swoich krewnych, którzy o to prosili. Coraz więcej osób przemierzało też szlak jej męczeńskiej drogi w ostatnim dniu jej ziemskiego życia i udawali się do miejsca odnalezienia jej ciała. Ich prośby o uzdrowienia były wysłuchiwane, o czym świadczyły m.in. zamawiane msze św. dziękczynne. Pojawiały się też kolejne publikacje o życiu i przykładzie heroicznej wiary Karoliny. Czytelnicy „Posłańca Serca Jezusowego”, „Dzwonu Niedzielnego”, i „Naszej Sprawy” dowiadywali się o godnym wzorze do naśladowania na drodze świętości oraz o łaskach doznanych przez wielu ludzi za przyczyną Karoliny z Wał-Rudy. Były to kolejne etapy niezbędne do wyniesienia jej na ołtarze. Sprawa beatyfikacji dojrzewała.

Okres I wojny światowej, a następnie kryzys gospodarzy w kraju  i wreszcie choroba bpa Wałęgi nie sprzyjały formalnemu rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego Karoliny Kózkówny. Kolejny biskup tarnowski Franciszek Lisowski, zaraz po objęciu rządów w diecezji został poinformowany o sławie Karoliny i sam kilkakrotnie modlił się nad jej grobem  w Zabawie. W jednym z listów pasterskich, skierowanych do diecezjan, napisał: „Przedziwny Bóg w świętych swoich wybrał sobie nieuczoną  i niebogatą, ale skromniutką, wiejską dziewczynkę, aby była wzorem anielskiej cnoty i niewinności dla dziewcząt żyjących obecnie w zepsutej atmosferze światowej. Ona była aniołem dla wszystkich (…). Nikt też nie słyszał z ust jej płochego, a cóż dopiero nieprzyzwoitego słowa. (…) Na smutnym horyzoncie zdziczenia i zepsucia obyczajów, które wytworzyła wojna, zajaśniała jasna gwiazda, co blaskiem opromienia dziewiczą rolę ludu polskiego” . Być może bp Lisowski myślał o podjęciu konkretnych starań w celu wyniesienia Karoliny do chwały ołtarzy. Tak się jednak nie stało, zmarł nagle podczas udzielania święceń w tarnowskiej katedrze w dniu 3 czerwca 1939 r. Podczas II wojny światowej stolica biskupia wakowała, a same zamieszki wojenne i tak uniemożliwiłyby jakiekolwiek działania w kierunku beatyfikacji.

W 1946 r. stolicę biskupią w Tarnowie objął bp Jan Stepa, który od samego początku zaczął interesować się sprawą Karoliny. Nie ukrywał też, że jej orędownictwu zawdzięcza wiele. Stąd już w trzecim roku swojej posługi w diecezji nakazał rozpoczęcie wstępnego procesu informacyjnego. Z pewnością duży wpływ na tę decyzję miało wniesienie w dniu 5 lipca 1949 r. na III Synod Diecezji Tarnowskiej przez ks. Władysława Mendralę urzędowego memoriału, w którym postulował wszczęcie procesu beatyfikacyjnego . Biskup Stepa zlecił ówczesnemu rektorowi seminarium duchownego w Tarnowie, ks. Władysławowi Węglowi, przesłuchanie świadków  i przygotowanie sprawozdania. Tak też się stało, jednak późniejsza długa choroba biskupa i jego śmierć w 1959 r. zatrzymały dalszy rozwój przygotowań związanych z wyniesieniem Karoliny do chwały ołtarzy. Przez kolejne trzy lata trwał wakans na stolicy biskupiej.

W roku 1962 biskupem tarnowskim został ks. Jerzy Ablewicz, który podobnie jak jego poprzednicy był gorliwym czcicielem Karoliny. Tuż po objęciu biskupstwa nakazał on ponownie przygotować na szczeblu diecezji proces informacyjny w sprawie jej beatyfikacji i kanonizacji, a następnie ustanowił Trybunał Procesowy . Rozpoczynając uroczyście ten proces  – w dniu 11 lutego 1965 r. – powiedział: „Procesem informacyjnym, który za łaską Bożą, po wielu przygotowaniach rozpoczynamy, nie chcemy przesądzać wyniesienia na ołtarze Sługi Bożej Karoliny, bo to zależy od tchnienia Ducha Świętego, woli Bożej i nieomylnego wyroku Stolicy Piotrowej. Pragniemy jednak przez ten proces informacyjny spełnić obowiązek kapłański i biskupi kanonicznego zbadania życia tej, którą od wielu lat nie tylko  w obrazach scenicznych nazywa się «Gwiazdą ludu» i «Kwiatem polskiej ziemi». Jest bowiem naszym świętym obowiązkiem czuwać nad tym, aby nie traciły blasku i nie przygasły te gwiazdy, które naszemu ludowi wskazują drogę niewinności. Jest bowiem świętym obowiązkiem kapłańskim  i biskupim czuwać nad tym, abyśmy nie zagubili, nie zatracili przez nasze zaniedbanie zapachu ani jednego kwiatu z Bożego ogrodu świętości” .

Wierni wciąż przybywali do miejsc związanych z życiem i męczeńską śmiercią Karoliny. Często prywatnie czy we wspólnocie gromadzili się przy jej grobie na modlitwie. Wielokrotnie był tam również bp Ablewicz.  W wygłoszonym w zabawskim kościele – z okazji pięćdziesiątej rocznicy jej męczeńskiej śmierci – okolicznościowym kazaniu powiedział: „Przyjechałem do Was, aby uczcić piękność i godność Waszej Rodaczki śp. Karoliny, która w bohaterski sposób zakończyła życie pół wieku temu. I czcimy ją za piękność i czystość. Wolała życie postradać niż czystość. Rozumiała, że w tej czystości jest jej wielkość i godność” .

Po zakończeniu prac przez Trybunał Procesowy bp Ablewicz osobiście zawiózł do Rzymu w październiku 1968 r. oraz złożył w Kongregacji ds. Świętych akta dotyczące beatyfikacji i kanonizacji Karoliny Kózkówny . W roku 1975 wystosowano z Polski do Rzymu piętnaście listów postulacyjnych z prośbą o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego sługi Bożej Karoliny Kózkówny. Napisali je, oprócz kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły oraz bpa Jerzego Ablewicza, także księża z dekanatu radłowskiego oraz ówczesny proboszcz parafii w Zabawie ks. Stanisław Bojarski i przedstawiciel laikatu Józef Gulik, ówczesny wójt Wał-Rudy. W listach tych przedstawiono świętość życia Karoliny i ukazano ją jako wzór dla młodzieży. Wskazano też na żywy kult i pragnienie zarówno osób duchownych, jak  i świeckich, aby Karolina była wyniesiona do chwały ołtarzy .

Długo oczekiwany proces beatyfikacyjny Karoliny został rozpoczęty. Początkowo skierowano go „na tory heroiczności cnót” . Po dyskusji teologów-konsultorów oraz kardynałów w 1981 r. Ojciec Święty Jan Paweł II zdecydował, aby proces prowadzić z tytułu męczeństwa. W 1985 r. odbyły się kolejne dyskusje w sprawie Karoliny na kongresie teologów oraz podczas zwyczajnego zgromadzenia kardynałów i biskupów. Po dokładnym zapoznaniu się z wynikiem dyskusji Jan Paweł II w dniu 30 czerwca 1986 r. stwierdził uroczyście męczeństwo Karoliny Kózkówny . Droga do ogłoszenia jej beatyfikacji była już coraz krótsza.

W trakcie trwania procesu beatyfikacyjnego w Rzymie kult prywatny Karoliny w jej rodzinnej parafii i diecezji nieustannie się rozwijał. Do jej grobu przybywali wierni, którzy rozpowszechniali świadectwo życia  i śmierci młodej dziewczyny z Wał-Rudy. W tamtym czasie powstało też wiele artykułów naukowych i dzieł literackich sławiących bohaterstwo Karoliny. Szczególnie uroczyście obchodzono rocznice jej śmierci. Z okazji sześćdziesiątej rocznicy przy grobie córy tarnowskiej ziemi zgromadziło się kilkanaście tysięcy wiernych wraz z kapłanami i biskupami. Mszy św. przewodniczył biskup pomocniczy Piotr Bednarczyk, który był niezwykle zaangażowany w rozwój kultu Karoliny. Kazanie wygłosił pasterz diecezji, bp Jerzy Ablewicz. Do wszystkich diecezjan skierował zaś list pasterski,  w którym przypomniał postać młodej męczennicy oraz podkreślił, iż Bóg nadal mówi przez nią, „że prawdziwą wielkość i szczęście osiąga się przez mocną wolę współpracującą wiernie z łaską Ducha Świętego, potrzebną koniecznie do wychowania człowieka” . W zakończeniu tego listu ówczesny biskup tarnowski wyraził nadzieję, że toczący się w Rzymie proces beatyfikacyjny Karoliny będzie miał pozytywny wynik .

Podczas pierwszej apostolskiej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski  w 1979 r. młodzież parafii Zabawa wyraziła wobec Ojca Świętego prośbę  o wyniesienie swojej rodaczki do chwały ołtarzy. W uzasadnieniu napisała, że beatyfikacja ukaże młodzieży poprzez postać Karoliny piękny w swej prostocie i aktualny ze względu na istniejące kryzysy moralności wzór do naśladowania. Zabawska młodzież była przekonana, że przykład Karoliny będzie pomagał innym w zrozumieniu, iż świętość i czystość życia jest autentycznym źródłem oraz gwarancją prawdziwej radości życiowej .

Ważnym wydarzeniem, w trakcie trwania jeszcze procesu beatyfikacyjnego, była ekshumacja i prawne rozpoznanie doczesnych szczątków Karoliny. Dokonano tego w dniu 6 października 1981 r. w obecności ówczesnego pasterza diecezji, jego biskupów pomocniczych, postulatora sprawy, kilkunastu kapłanów oraz biegłych lekarzy. Trumnę z grobowca na placu kościelnym w Zabawie przeniesiono do zakrystii kościoła i tam ją otwarto. Po dokonaniu zgodnie z instrukcją Stolicy Apostolskiej działań, szczątki złożono najpierw do nowej trumny metalowej, a następnie do dębowej i pochowano je w sarkofagu w kruchcie kościoła parafialnego .

O tym wydarzeniu bp Jerzy Ablewicz wspomniał trzy lata później  – w 1984 r. – w Odezwie do diecezjan, skierowanej z okazji siedemdziesiątej rocznicy śmierci Karoliny. W odezwie tej pasterz diecezji przypomniał także o prowadzonym procesie beatyfikacyjnym Sługi Bożej i prosił wszystkich diecezjan o gorącą modlitwę o wyniesienie na ołtarze „Kwiatu polskiej ziemi”. W sposób szczególny prosił o nią w dniu 18 listopada tamtego roku i wezwał do odprawienia w każdej parafii Mszy św. w tej intencji .

Postać Karoliny Kózkówny stawała się coraz bardziej znana wśród diecezjan tarnowskich. Przyczyniły się do tego liczne opracowania literackie, m.in. wykładowców Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Ks. Zbigniew Adamek napisał i opublikował w 1986 r. oratorium o Karolinie zatytułowane W leśnej ciszy dotknąłeś mnie… W tym samym roku  ks. Antoni Paciorek wydał niewielką książeczkę zatytułowaną Błogosławiona Karolina Kózka, w której ukazał piękno jej życia, akcentując jej postawę w obronie czystości. Również bp Ablewicz wielokrotnie – zwłaszcza w homiliach – wysławiał heroiczność cnót młodej męczennicy z Wał-Rudy i zachęcał wiernych do wpatrywania się w jej postawę . Postać Karoliny była obecna nie tylko w wielu przemówieniach ówczesnego pasterza diecezji tarnowskiej, ale także w pismach, które kierował do diecezjan  z różnych okazji. Nawet w Liście pasterskim zapowiadającym zakończenie IV Synodu i rok jubileuszowy uczczenia dwusetnej rocznicy powstania diecezji tarnowskiej znalazło się odniesienie do niej. Biskup wskazał w nim na pracowitość Karoliny i zadziwiającą nas jej wiedzę, którą cechowali się święci. Wspomniał też, iż ona oddała się Bogu, który „doprowadził ją na wyżyny męczeńskiej śmierci w obronie dziewictwa” .

W dwudziestą drugą rocznicę rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Karoliny Kózkówny bp Jerzy Ablewicz z wielką radością poinformował  w Liście pasterskim wiernych diecezji tarnowskiej, że Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosi – 10 czerwca tego roku – błogosławioną „Gwiazdę polskiego ludu”. List ten datowany był na 11 lutego 1987 r. i przeznaczony do odczytania w dwie kolejne niedziele Wielkiego Postu, gdyż składał się  z dwóch części. W pierwszej podkreślona została chwała Boga, który w przedziwny sposób objawił siebie w osobie Karoliny. Biskup ukazał ją jako tę, która żyła Bożymi prawdami i pozwalała, aby Bóg był jej przewodnikiem  w życiu. W drugiej części listu został ukazany ostatni etap ziemskiego życia Karoliny i jej zwycięstwo w obronie czystości. Następnie biskup zwrócił się z wezwaniem, aby przykład sługi Bożej był naśladowany przez wszystkich diecezjan i wspomniał o licznych łaskach otrzymanych od Boga za jej pośrednictwem. Wyraził też wdzięczność, że Ojciec Święty przez beatyfikację Karoliny wprowadzi Kościół tarnowski w jego trzecie stulecie .

Miesiąc później dokonano kolejnej ekshumacji doczesnych szczątek Karoliny w celu ponownego rozpoznania i wyboru cząstek z przeznaczeniem do relikwiarzy, które miały służyć kultowi. Pozostałe relikwie złożono w nowej, cynowej trumnie i umieszczono ponownie w sarkofagu w kruchcie kościoła. Tuż przed beatyfikacją trumnę z relikwiami przeniesiono do nowego sarkofagu, umieszczonego pod mensą głównego ołtarza w kościele parafialnym w Zabawie.

Dzień 10 czerwca był wielkim świętem w diecezji tarnowskiej. Po raz pierwszy w jej dziejach nawiedził ją namiestnik Chrystusa i wobec ponad półtoramilionowej rzeszy wiernych, zgromadzonych na placu przed nowo budującym się kościołem w północno-wschodniej części Tarnowa, beatyfikował Karolinę Kózkównę – córkę tarnowskiej ziemi. Uczynił to po wcześniejszej prośbie pasterza diecezji, który przedstawił także życiorys Karoliny. Wówczas Ojciec Święty wypowiedział formułę beatyfikacyjną: „Spełniając życzenie naszego Brata Jerzego Ablewicza, biskupa tarnowskiego, oraz wielu innych Braci w Biskupstwie, jak i licznych wiernych, po wysłuchaniu zdania Świętej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, Naszą Powagą Apostolską ogłaszamy, że Czcigodna Sługa Boża Karolina Kózkówna otrzymuje z dniem dzisiejszym tytuł Błogosławionej. Jej święto będzie można obchodzić 18 listopada, w dniu jej narodzin dla nieba, w miejscach  i w sposób określony przez Prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” . Po wypowiedzeniu tych słów został odsłonięty i przeznaczony do kultu obraz beatyfikacyjny, przedstawiający Karolinę z różańcem w prawej ręce i chustą w lewej ręce .

W homilii wygłoszonej na tarnowskich „Falklandach” papież przybliżył postać Karoliny w oparciu o Psalm 16., który był śpiewany jako responsoryjny. Wskazał na jej zwycięstwo, które odniosła w obronie czystości, stając się wzorem w realizacji chrześcijańskiego powołania do świętości.  W odniesieniu zaś do Ewangelii, stanowiącej urywek Kazania na Górze, ukazał Karolinę jako tę, która swym życiem i męczeńską śmiercią wypełniła Chrystusowy program ośmiu błogosławieństw i wpisała się w poczet wielkich świętych ziemi tarnowskiej. Jan Paweł II podkreślił też, że nowa Błogosławiona pozostawia bardzo ważne przesłanie: „Mówi o wielkiej godności kobiety: o godności ludzkiej osoby. O godności ciała, które wprawdzie na tym świecie podlega śmierci, jest zniszczalne, jak i jej młode ciało uległo śmierci ze strony zabójcy, ale nosi w sobie, to ludzkie ciało, zapis nieśmiertelności, jaką człowiek ma osiągnąć w Bogu wiecznym i żywym, osiągnąć przez Chrystusa” .

Do postaci bł. Karoliny Jan Paweł II powrócił jeszcze tego samego dnia podczas popołudniowych nieszporów eucharystycznych sprawowanych na placu Katedralnym w Tarnowie. Zwracając się do kapłanów i osób konsekrowanych, Ojciec Święty wspomniał córkę tarnowskiej ziemi  i przywołał w pamięci jej proboszcza ks. Władysława Mendralę, którego znał osobiście, gdy ten był już proboszczem w Szczepanowie . Był to swoistego rodzaju hołd złożony zacnemu kapłanowi, który nie tylko był wychowawcą nowej Błogosławionej, ale od samego początku po jej męczeńskiej śmierci był przeświadczony, że jest ona kandydatką na ołtarze. Podczas tego nabożeństwa abp Jerzy Ablewicz wręczył Ojcu Świętemu relikwie wyniesionej w tym dniu na ołtarze Karoliny Kózkówny.

5. Diecezja tarnowska czci swoją „Gwiazdę ludu”

Ogłoszenie przez Jana Pawła II Karoliny Kózkówny błogosławioną było dla wiernych i duchownych Kościoła tarnowskiego wielkim wydarzeniem i radością. Dał temu wyraz już pod koniec czerwca 1987 r. biskup tarnowski w skierowanym do diecezjan Słowie. Dziękując za liczny udział w spotkaniu z Gościem z Rzymu i beatyfikacji, abp Ablewicz podkreślił, iż postać „Karoliny, pierwszej polskiej dziewczyny wiejskiej, zjednoczyła  w sposób szczególny polskich chłopów, którzy tak licznie przybyli z całej Polski, a z nimi zjednoczyła cały Naród” . Wdzięczny był też, że dzięki słowom Namiestnika Chrystusa odnoszącym się do męczennicy z Wał-Rudy „mogliśmy razem przypatrzeć się naszemu wspólnemu powołaniu katolickiemu i narodowemu” .

Dzień beatyfikacji Karoliny sprawił, iż jej kult stał się publicznym.  Do miejsc związanych z jej życiem i męczeńską śmiercią zaczęło przybywać coraz więcej osób modlących się przez jej wstawiennictwo do Boga i proszących ją o wysłuchanie ich próśb. Jednym z pierwszych pielgrzymów był gorliwy orędownik wyniesienia jej na ołtarze abp Jerzy Ablewicz, który już 11 czerwca uroczyście zainaugurował w diecezji kult bł. Karoliny. W dniu tym wraz z biskupami pomocniczymi – Piotrem Bednarczykiem, Józefem Gucwą i Władysławem Bobowskim – oraz wieloma kapłanami odprawił  w kościele parafialnym w Zabawie Mszę św. na ustawionym na sarkofagu  z relikwiami Karoliny ołtarzu, który wcześniej konsekrował . W homilii arcypasterz powiedział: „Przybyłem tutaj dzisiaj po to, aby dokonać aktu, na który osobiście czekałem latami. Aktu, który w prawie kanonizacyjnym nazywa się «inauguracją kultu», to znaczy rozpoczęciem czci bł. Karoliny” .

Kilkutysięczna rzesza pielgrzymów dotarła do Zabawy dwa miesiące po beatyfikacji – 18 sierpnia – przemierzając pątniczy szlak z Tarnowa na Jasną Górę. Na placu kościelnym uczestniczyli we Mszy św., dziękując Bogu za dar ich patronki na pielgrzymim szlaku w drodze przez życie ku niebieskiemu Jeruzalem . W dniu 26 września u grobu Karoliny zebrała się młodzież z całej diecezji. Miała ona okazję zobaczyć misterium poświęcone swojej patronce oraz uczestniczyć we Mszy św., podczas której Pasterz diecezji wygłosił kazanie, w którym wyjaśniał zawarte w haśle pielgrzymki słowa: „Młodzi, brońcie swej godności”. Kaznodzieja podkreślił, iż świadectwo Karoliny jest bardzo aktualne, a jej wyniesienie na ołtarze znakiem nadziei i wskazaniem, co młodzi ludzie winni cenić w życiu za najwyższą wartość . Cztery dni później w świątyni zabawskiej zgromadziły się w ramach dnia skupienia pracujące na terenie diecezji tarnowskiej siostry zakonne. Arcybiskup Jerzy Ablewicz wygłosił do nich okolicznościowe kazanie .

Biskup tarnowski miał świadomość, iż postać Karoliny Kózkówny jest wzorem chrześcijańskiego powołania do świętości dla wszystkich diecezjan na początku trzeciego stulecia istnienia diecezji. Dlatego propagował jej kult i wzywał do naśladowania jej cnót. Szczególną okazją ku temu było pierwsze święto bł. Karoliny, obchodzone w rocznicę jej śmierci. Stąd też abp Ablewicz na początku listopada 1987 r. skierował Odezwę do każdej parafii, przypominając o Mszy św. sprawowanej w dniu 18 listopada ku czci Błogosławionej. Ogłosił też, iż obchód święta rozpocznie się wcześniej od triduum – w dniach 12, 13 i 14 listopada – odprawianym we wszystkich kościołach i kaplicach, aby dziękować Bogu za wyniesienie na ołtarze Karoliny. Na zakończenie triduum – w niedzielę 15 listopada – zapowiedział „dziękczynną Ofiarę Eucharystyczną za wspaniały dar Boży, jakim stała się dla nas beatyfikacja Błogosławionej Karoliny” . Jednocześnie wskazał, iż on będzie w tym dniu sprawował pontyfikalną Mszę św. w kościele parafialnym w Zabawie . Na tej Eucharystii zgromadziły się rzesze wiernych świeckich i duchownych, którzy wsłuchiwali się w słowa arcybiskupa mówiącego o modlitwie, pracy, unikaniu zła oraz pomaganiu innym przez Karolinę, przez co walczyła o przynależność do Boga .

Zbliżająca się rocznica pobytu Jana Pawła II w Tarnowie i beatyfikacji córki tarnowskiej ziemi była okazją dla pasterza diecezji, aby wystosować do wiernych komunikat przypominający o najważniejszym wydarzeniu  w dziejach diecezji. W komunikacie tym abp Ablewicz zaprosił wszystkich do wzięcia udziału w ogólnodiecezjalnym eucharystycznym dziękczynieniu za beatyfikację Karoliny Kózkówny, które zostało przewidziane na niedzielę 26 czerwca 1988 r. w parafii Zabawa . Uroczystość rozpoczęła się od Misterium o błogosławionej Karolinie, przygotowanego przez młodzież zabawską. Następnie biskup tarnowski poświęcił pamiątkową tablicę  w przedsionku kościoła parafialnego, gdzie w latach 1981-1987 spoczywało ciało Karoliny. Mszy św. dziękczynnej, w której uczestniczyło przy ołtarzu polowym kilkanaście tysięcy wiernych, przewodniczył bp Piotr Bednarczyk. Homilię wygłosił abp Ablewicz, wzywając w niej do wyrażania wdzięczności Chrystusowi za moc, jaką objawił w życiu i śmierci „Gwiazdy tarnowskiego ludu”. Swoje słowa zakończył modlitwą: „Za przyczyną bł. Karoliny, wpatrzeni w nią, błagamy Cię, Chryste, abyśmy byli prawdziwymi ludźmi Bożymi, dawali niezmienne świadectwo przynależności do Boga samego i kierowali się świętym wstydem stojąc na jego straży w naszym życiu narodowym. Jezu Chryste, niechaj orędownictwo bł. Karoliny sprawi, aby polska wieś była zawsze wierną Twojej miłości i Twoim przykazaniom zdążając do niebieskiej ojczyzny” .

Abp Ablewicz był niezmiernie wdzięczny Bożej Opatrzności za dar córy tarnowskiej ziemi i przy każdej okazji ukazywał ją wiernym jako wzór czystości, męstwa i świętości. Także w swoim ostatnim Liście pasterskim na Wielki Post, skierowanym do wiernych w dniu 2 lutego 1989 r., nie omieszkał wspomnieć postaci Karoliny. List ten nosił tytuł: Na straży polskiego obyczaju katolickiego i zawierał wiele wątków patriotycznych, gdyż był to rok pięćdziesiątej rocznicy wybuchu II wojny światowej. List przypominał o wielu polskich tradycjach, zwłaszcza zwyczajach wielkopostnych. W tym kontekście Karolina została ukazana jako ta, która jest „wspaniałym owocem polskiego obyczaju katolickiego, pielęgnowanego pod wiejską strzechą” . Swój list biskup tarnowski zakończył słowami:  „Z ufnością błagajmy Jezusa Ukrzyżowanego o naszą wierność polskiemu obyczajowi katolickiemu. Błagajmy, wzywając orędownictwa Gwiazdy ludu polskiego – Błogosławionej Karoliny, która dała nam niezwykły przykład tej wierności” . Kilka miesięcy później, w czerwcu – z okazji drugiej rocznicy pobytu Jana Pawła II w Tarnowie i wyniesienia na ołtarze bł. Karoliny – arcybiskup skierował krótki komunikat do diecezjan. Wyraził  w nim ponownie wielką radość i wdzięczność z beatyfikacji Karoliny oraz zaprosił wiernych wszystkich parafii na niedzielę 25 czerwca 1989 r. do świętowania świętości córki polskiego ludu u jej grobu w Zabawie . Uroczystości tej przewodniczył osobiście pasterz diecezji tarnowskiej, który  w homilii podkreślił, że bł. Karolina była szczególnym przykładem realizacji w swym ziemskim życiu ośmiu błogosławieństw .

Poza Zabawą, gdzie odbywały się diecezjalne uroczystości dziękczynne za wyniesienie do chwały ołtarzy męczennicy tarnowskiej ziemi, także  w Radłowie dziękowano Bogu za dar bł. Karoliny Kózkówny. Mieszkańcy tej parafii mieli bowiem szczególny powód do wyrażenia swojej wdzięczności z racji, iż to w ich kościele parafialnym – w dniu 7 sierpnia 1898 r.  – Karolina została ochrzczona i przez większą część swojego życia chodziła do niego. W swoim ówczesnym kościele parafialnym w Radłowie przyjęła też w 1907 r. Pierwszą Komunię Świętą. Radość z beatyfikacji została wyrażona przy okazji 650-lecia parafii w dniu 30 października 1989 r. Dziękczynieniu przewodniczył abp Jerzy Ablewicz, który dokonał również odsłonięcia i poświęcenia pomnika zacnej parafianki. Pomnik ten – umiejscowiony obok chrzcielnicy – został wykonany z brązu i przedstawia Karolinę trzymającą  w lewej ręce księgę metrykalną. Prawą dłonią wskazuje na chrzcielnicę.

Miejsca związane z życiem i męczeńską śmiercią Karoliny Kózkówny stały się po jej beatyfikacji naturalnymi ośrodkami kultu „Gwiazdy ludu”. Do Wał-Rudy, Zabawy i Radłowa przybywali pielgrzymi nie tylko w zorganizowanych grupach i nie tylko w związku z obchodzonymi uroczystościami. Coraz więcej osób przyjeżdżało prywatnie w te miejsca, by modlić się przez wstawiennictwo Błogosławionej i uczestniczyć we Mszy św., sprawowanej w świątyniach, w których ona przed laty się modliła. Wielu pielgrzymów prosiło o odprawienie Eucharystii w kaplicy wybudowanej na miejscu rodzinnego domu Kózków. W budynku tym przygotowano także rekonstrukcję izby mieszkalnej, w której umieszczona została księga łask. Liczne wpisy do niej świadczą o żywym kulcie bł. Karoliny.

Na rozwój kultu duży wpływ miały publikacje, zwłaszcza książki przybliżające życie i bohaterską śmierć Karoliny. Ich autorami byli bp Piotr Bednarczyk oraz ks. Jan Białobok, którzy przez wiele lat niezwykle angażowali się w proces beatyfikacyjny i przybliżanie znanej im dobrze postaci, która została wyniesiona do chwały ołtarzy. W 1988 r. została także wydana Nowenna o łaskę świętości na co dzień za wstawiennictwem Błogosławionej Karoliny, autorstwa ks. Antoniego Paciorka, który również wielokrotnie mówił i pisał o męczennicy w obronie czystości. Do rozwoju jej kultu przyczyniły się także liczne modlitwy za jej wstawiennictwem, nowe pieśni, opracowane katechezy oraz obrazy, zwłaszcza rozpowszechniona w diecezji w różnych formatach kopia obrazu beatyfikacyjnego.

Zarówno niezwykłe zaangażowanie arcybiskupa Ablewicza, jak i wszelkiego rodzaju publikacje po beatyfikacji Karoliny sprawiły, że jej postać była nie tylko znana w diecezji tarnowskiej, ale przede wszystkim brana jako wzór do naśladowania. Czyniły to zarówno pojedyncze osoby jak również grupy, zwłaszcza dziewczęta ze Służby Maryjnej oraz młodzież zaangażowana apostolsko przy parafiach. Zewnętrznym tego wyrazem były m.in. organizowane w różnych parafiach czuwania modlitewne, nabożeństwa i uroczystości związane z bł. Karoliną. Jej imieniem zaczęto nazywać grupy modlitewne, zwłaszcza Żywego Różańca, a także budynki parafialne. Pierwszym z nich był dom katechetyczny w parafii pw. św. Kazimierza w Nowym Sączu, który został poświęcony 25 października 1987 r. przez biskupa tarnowskiego . Postać Karoliny w sposób szczególny stawała się bliska poprzez jej relikwie, które były przekazywane do parafii w diecezji. Pierwsza taka uroczystość odbyła się w Bochni w dniu 18 listopada 1988 r., a przewodniczył jej również pasterz diecezji. Relikwie zostały przywiezione do kościoła parafialnego pw. Świętego Mikołaja, a następnie w procesji przeniesione do kościoła pomocniczego, popularnie zwanego „szkolnym”, gdzie są czczone zarówno przez młodzież, jak i dorosłych mieszkańców Bochni .

W dniu 23 kwietnia 1991 r. na terenie diecezji tarnowskiej – w Woli Radłowskiej – została erygowana pierwsza parafia pw. bł. Karoliny Kózkówny. Aktu tego dokonał bp Józef Życiński, który od niespełna roku sprawował urząd pasterski w diecezji. Biskup wielokrotnie modlił się przy grobie męczennicy z Wał-Rudy i bardzo zależało mu na dalszym rozwoju jej kultu. Zachęcał do tego przede wszystkim kapłanów, siostry zakonne  i katechetów świeckich. Karolina rzeczywiście stawała się coraz bardziej przykładem do naśladowania, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. Sprzyjały temu okolicznościowe katechezy w szkołach oraz ukazywanie jej postaci podczas różnych nabożeństw, a także oaz wakacyjnych. Jej imię coraz częściej wybierali rodzice na chrzcie świętym swoich córek, a także dziewczęta z racji przystępowania do sakramentu bierzmowania. 21 listopada 1992 r. imieniem bł. Karoliny została nazwana szkoła podstawowa w Wał-Rudzie, do której ona sama uczęszczała w latach 1905-1913. W dniu 16 sierpnia 1993 r. imię to otrzymała parafia na tarnowskich „Falklandach”, gdzie wybudowano już kościół, na którego fundamentach – sześć lat wcześniej  – miała miejsce beatyfikacja. Od grudnia 1993 r. postać Karoliny stała się szczególnie bliska – jako patronka – młodzieży z nowo erygowanego Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Tarnowskiej. Wizerunek Błogosławionej widnieje na ich sztandarze i przypomina o wspaniałym wzorze na drodze do świętości. Członkowie stowarzyszenia każdego roku pielgrzymują do Zabawy, by u grobu Karoliny wypraszać siły do odważnego kroczenia tą drogą, i przemierzają szlak, który ona przeszła w ostatnim dniu swojego życia, by wpatrywać się w jej heroiczną postawę.

W organizowanej wtedy co roku drodze krzyżowej szlakiem męczeństwa Karoliny Kózkówny wziął udział – w dniu 18 listopada 1994 r. – bp Życiński. Rok później, poświęcając odnowioną polichromię i ołtarze w kościele parafialnym w Zabawie, wskazywał na heroiczny przykład życia „Gwiazdy ludu” i jej zaangażowanie w życie parafialne. Z okazji dziesiątej rocznicy beatyfikacji wydał komunikat, w którym zaznaczył, że postać Karoliny „uświadamia nam niezmiennie, iż w najtrudniejszych momentach zawieruchy dziejowej można stawiać Boga nad wszystkie inne wartości i w imię tej miłości poświęcić nawet własne życie” . W komunikacie tym biskup tarnowski zaprosił wiernych do Zabawy na 10 maja 1997 r., aby rozpocząć comiesięczne spotkania – w drugą sobotę miesiąca – przy relikwiach Błogosławionej. Spotkania te zostały zaplanowane do października. Komunikat zawierał także prośbę do diecezjan, aby przekazywali informacje dotyczące łask doznanych za wstawiennictwem Karoliny, co mogłoby posłużyć do podjęcia w przyszłości procesu kanonizacyjnego .

Szczególną okazją do przybliżania wzoru czystości i odwagi Karoliny Kózkówny była jej setna rocznica urodzin. Ukazały się wówczas nowe publikacje i pamiątki. Przez cały 1998 rok można było zaobserwować wzmożony ruch pielgrzymkowy do miejsc związanych z błogosławioną córką tarnowskiej ziemi. W tym roku posługę pasterską w diecezji objął  bp Wiktor Skworc, który – tak jak jego poprzednicy – stał się gorliwym czcicielem swojej najmłodszej diecezjanki, wyniesionej do chwały ołtarzy. Przy wielu okazjach biskup tarnowski mówił i pisał o przykładzie miłości Boga i bliźniego, wskazywanym przez bł. Karolinę. W dniu 19 września przewodniczył uroczystościom rocznicowym w kościele parafialnym Radłowie, gdzie sto lat wcześniej Karolina została przyjęta do wspólnoty Kościoła i stała się dzieckiem Bożym. Jesienią tego roku wystosował do diecezjan komunikat w związku z dwudziestą rocznicą wyboru na Stolicę Piotrową Jana Pawła II. W komunikacie tym nie zabrakło wspomnienia beatyfikacji z 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie i przypomnienia słów wypowiedzianych wówczas przez namiestnika Chrystusa . Także w telegramie do Ojca Świętego – napisanym z okazji Jego imienin oraz dwudziestolecia pontyfikatu – biskup tarnowski nawiązał do tamtych wydarzeń i ponowił zaproszenie do przybycia do Starego Sącza .

Rozpoczynając drugi rok swojej posługi w diecezji tarnowskiej  bp Skworc podzielił się z wiernymi radosną informacją dotyczącą powtórnego przyjazdu Ojca Świętego do diecezji. W wystosowanym Słowie pasterskim poinformował on wiernych, iż z przyjazdem Jana Pawła II – zaplanowanym na 16 czerwca 1999 r. – związana będzie kanonizacja bł. Kingi, założycielki klasztoru sióstr klarysek w Starym Sączu. Wspomniał także o beatyfikacji „Gwiazdy ludu”, która miała miejsce podczas pierwszego pobytu następcy Świętego Piotra w Tarnowie . Bezpośrednio do bł. Karoliny nawiązał  w homilii wygłoszonej w dniu 24 lipca 1999 r. w Starym Sączu do księży neoprezbiterów, ukazując ją jako wzór świętości .

O wdzięczności za dar beatyfikacji Karoliny Kózkówny biskup Wiktor Skworc pamiętał także w liście, który wraz z biskupami pomocniczymi  i seniorami wystosował do Jana Pawła II z okazji jego osiemdziesiątych urodzin w dniu 18 maja 2000 r. . W miejscu jej beatyfikacji biskup tarnowski zaplanował w Roku Jubileuszowym diecezjalne uroczystości dziękczynienia za świętych i błogosławionych diecezji tarnowskiej. Do wspólnego świętowania – na niedzielę 11 czerwca – zaprosił w specjalnym komunikacie wiernych z całej diecezji, a w sposób szczególny z parafii, z których pochodzą święci i błogosławieni . Uroczystości te odbyły się przy ołtarzu polowym umieszczonym przed wejściem głównym do kościoła pw.  bł. Karoliny w Tarnowie. Szczególnym znakiem obecności świętych i błogosławionych, którzy wywodzą się z diecezji tarnowskiej, były ich relikwie. Na zawsze pozostały ich wizerunki odlane w brązie w drzwiach wejściowych do kościoła, który stał się największą świątynią w diecezji i przede wszystkim swoistym pomnikiem obecności Jana Pawła II. Świątynia ta jest też stałym miejscem pielgrzymowania, związanym z wyniesioną tam do chwały ołtarzy patronką parafii. Największa liczba pielgrzymów gromadzi się tam w rocznicę pobytu Ojca Świętego oraz śmierci Karoliny, gdy obchodzony jest odpust parafialny.

W Roku Jubileuszowym – w rocznicę śmierci córy tarnowskiej ziemi – zgromadziło się także wielu pątników na jej męczeńskim szlaku w Wał-Rudzie. Rok później nowy proboszcz parafii Zabawa, ks. Zbigniew Szostak, postanowił, aby nabożeństwo drogi krzyżowej odprawiane było nie tylko  18 listopada, lecz każdego osiemnastego dnia miesiąca o godz. 15.00. Początkowo kilkusetosobowa, a później już kilkutysięczna rzesza wiernych zaczęła gromadzić się przed zrekonstruowanym domem Kózków, by w modlitewnej zadumie podążać tą samą drogą, którą przemierzyła niespełna siedemnastoletnia męczennica w obronie czystości. Przy tym szlaku postawiono czternaście kamiennych głazów z metalowymi krzyżami, które ufundowali czciciele Karoliny Kózkówny, wdzięczni za doznane przez jej wstawiennictwo łaski. Po drodze krzyżowej wierni uczestniczą w Eucharystii sprawowanej w wałrudzkiej kaplicy i coraz liczniej wpisują do specjalnej księgi podziękowania za wysłuchane prośby oraz świadectwa otrzymanych łask.

Kult bł. Karoliny to przede wszystkim modlitwy zanoszone za jej pośrednictwem do Boga. Niektóre z nich zostały opublikowane przez Wydział Duszpasterstwa Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Tarnowie w broszurze zatytułowanej Zbawczy wstyd, która została przesłana do każdej parafii. Wyrazem tego kultu są także obrazy i rzeźby z podobizną Błogosławionej oraz wiersze inspirowane jej życiem i męczeńską śmiercią. Duży wpływ na ich powstawanie ma coroczny konkurs poetycko-plastyczny: Błogosławiona Karolino, świeć nam przykładem, organizowany od 2001 r. w szkole podstawowej w Wał-Rudzie pod patronatem biskupa tarnowskiego, marszałka województwa małopolskiego i wójta gminy Radłów. Konkurs ten ma zasięg ogólnopolski i rozstrzygany jest w kategoriach prac plastycznych oraz poetyckich wśród dzieci szkół podstawowych, młodzieży szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, a także dorosłych. Już ponad tysiąc osób nadsyła swoje prace, które są oceniane, a najlepsze z nich nagradzane i publikowane w specjalnej broszurze. Ogromne zainteresowanie konkursem sprawia, że coraz więcej osób zapoznaje się z postacią Błogosławionej uczennicy szkoły i równocześnie szerzy jej chwałę w swoim środowisku.

Rok 2002 przeżywany był w diecezji tarnowskiej w duchu piętnastej rocznicy beatyfikacji Karoliny Kózkówny. Rocznica ta została najpierw uwypuklona podczas diecezjalnych obchodów Światowego Dnia Młodzieży w Niedzielę Palmową. Biskup Wiktor Skworc w specjalnym komunikacie zaprosił młodzież do Tarnowa na wspólne świętowanie połączone z dziękczynieniem za beatyfikację ich patronki. Młodzież licznie odpowiedziała na zaproszenie pasterza diecezji i zgromadziła się najpierw w kościele pw. bł. Karoliny w Tarnowie, by po obejrzeniu sztuki teatralnej poświęconej ich rówieśnicy przejść w „Marszu – 15 tysięcy kroków dziękczynienia” do tarnowskiej katedry. Tam podczas Eucharystii biskup – nawiązując do hasła Dnia Młodzieży – ukazał Karolinę jako godny naśladowania wzór stawania się solą dla ziemi i światłem świata .

O piętnastej rocznicy beatyfikacji bp Wiktor Skworc wspomniał  w komunikacie z okazji Światowego Dnia Modlitw o Powołania, który obchodzony jest w Kościele w czwartą niedzielę wielkanocną, zachęcając  w ten sposób do wpatrywania się w przykład świętości Karoliny oraz do modlitwy przez jej wstawiennictwo o powołania do służby w Kościele .  W maju biskup tarnowski skierował do diecezjan List pasterski, w którym  z racji obchodzonej rocznicy przypomniał postać córy tarnowskiej ziemi, podkreślając jej miłość do Boga, przejawiającą się głównie w częstym przyjmowaniu Komunii św. oraz wypływającą z niej miłość bliźniego, polegającą na szacunku wobec rodziców i pomaganiu rodzeństwu oraz rówieśnikom w szkole. Biskup ukazał także jej pobożność maryjną oraz wskazał na jej pragnienie upodobnienia się do Matki Bożej, czego wyrazem było umiłowanie cnoty czystości. Na zakończenie listu zaprosił wszystkich diecezjan na uroczystości rocznicowe do Zabawy i Tarnowa, „aby dziękować Bogu za to, że dał nam w postaci tej prostej wiejskiej dziewczyny, wzorzec w przezwyciężaniu zewnętrznych trudności i wzniosły przykład wybierania tego, czego On sam od nas oczekuje” .

Do Zabawy już 6 czerwca 2002 r. przyjechały siostry zakonne pracujące na terenie diecezji tarnowskiej, aby odbywając swój dzień skupienia  w sposób szczególny wpatrywać się przykład umiłowania Chrystusa i pełnego ofiary życia Karoliny. W słowie skierowanym do przybyłych sióstr ówczesna referentka diecezjalna, s. Celina Czechowska – ze zgromadzenia Służebniczek Bogurodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej – wskazała na bł. Karolinę jako tę, która całkowicie poświęciła się Bogu i chociaż nie składała uroczystych ślubów czystości, posłuszeństwa i ubóstwa, to żyła nimi na co dzień. W homilii zaś bp Władysław Bobowski podkreślił, że Błogosławiona jest przykładem dla osób konsekrowanych, przez pełną wiary i miłości, wspaniałomyślną, radosną i wytrwałą służbę Bogu i ludziom.

Dzień później, w piątek, rozpoczęły się obchody diecezjalne rocznicy beatyfikacji. O godz. 18.00 wierni przeszli szlakiem męczeństwa Karoliny Kózkówny i uczestniczyli w nabożeństwie drogi krzyżowej. Wieczorem zgromadzili się w kościele parafialnym, by u grobu zabitej przez rosyjskiego żołnierza męczennicy modlić się za ofiary przemocy XX i XXI wieku.  W sobotę – 8 czerwca – rano obok miejsca narodzin Karoliny zgromadziła się ponadpięciotysięczna rzesza dzieci i młodzieży z grup apostolskich, Dziewczęcej Służby Maryjnej, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, Pieszej Tarnowskiej Pielgrzymki na Jasną Górę oraz Liturgicznej Służby Ołtarza. Wszyscy wysłuchali najpierw katechezy obok gruszy, gdzie przed laty Karolina nauczała katechizmu dzieci z Wał-Rudy. Następnie w modlitewnej zadumie przemierzyli ostatnią drogę Błogosławionej i udali się na plac przed kościołem w Zabawie, aby uczestniczyć o godz. 16.00 we Mszy św. Przewodniczył jej bp Władysław Bobowski, długoletni duszpasterz dzieci i młodzieży. W skierowanym słowie do zebranych przy ołtarzu polowym powiedział, że obecna sława Karoliny jest możliwa dzięki temu iż ona poznała, ukochała i wyznawała Chrystusa. Wskazał także na to, iż „źródłem świętości Karoliny, tym źródłem ludzkim, była niewątpliwie jej rodzina. Rodzina głęboko wierząca, religijna, rozmodlona, żyjąca czytaniem Bożego słowa, kierująca się Chrystusowymi zasadami moralnymi, przykazaniami Bożymi, rodzina, w której oddychało się Bogiem, w której Jezus Chrystus był kimś żywym, kimś kto jest obecny w życiu człowieka, kto fascynuje, pociąga i mobilizuje do stawiania sobie wysokich wymagań” . Przed końcowym błogosławieństwem dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej  w Tarnowie odczytał dekret biskupa tarnowskiego o nadaniu kościołowi parafialnemu w Zabawie tytułu sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny.

Druga część uroczystości rocznicowych odbyła się w Tarnowie,  w miejscu beatyfikacji. W sobotę o godz. 21.00 przygotowany został apel, po którym wierni przeszli w procesji ze świecami wokół kościoła. Główny dzień uroczystości zaplanowany został na niedzielę 9 czerwca, na godz. 11.00. Do kościoła na tarnowskich „Falklandach” przybyli z diecezji przedstawiciele rolników i „świata pracy”, a także członkowie Parafialnych Rad Duszpasterskich oraz ruchów i stowarzyszeń katolickich. Mszy św. przewodniczył bp Wiktor Skworc, a homilię wygłosił ówczesny biskup pomocniczy Jan Styrna. Najpierw przytoczył historię budowy kościoła oraz wspomniał wydarzenia sprzed piętnastu laty, a następnie ukazał umiłowanie Boga i Matki Najświętszej przez Błogosławioną z Wał-Rudy oraz jej zaangażowanie w apostolskie życie Kościoła. W tym kontekście powiedział: „Potrzebna była Karolina Panu Bogu. Potrzebna jako gwiazda ludu jaśniejąca pięknem całego swojego życia zwieńczonego najwyższą miłością męczeństwa. Potrzebny był ten bohaterski świadek, który głosi, że są wartości większe nawet niż życie ziemski. Potrzebny jest ten znak dla pokoleń, że  w każdych warunkach i czasach mogą wyrastać święci, że możliwa jest realizacja powołania do świętości” .

W dniu 9 czerwca we wszystkich parafiach diecezji we wprowadzeniu do liturgii wspominano wydarzenia z 10 czerwca 1987 r., po Komunii św. zaś odśpiewano dziękczynne Te Deum. Sam dzień rocznicy beatyfikacji  w sposób szczególny obchodzony był w Tarnowie i Zabawie, gdzie wprowadzono comiesięczne msze św. w dziesiąty dzień miesiąca dla upamiętnienia wyniesienia na ołtarze zacnej rodaczki. Podczas tych mszy św. wspólnota parafialna dziękuje Bogu za dar swojej Błogosławionej, a także za wszystkie łaski doznane przez jej wstawiennictwo. Do tej modlitwy włączają się przybywający z różnych stron diecezji pielgrzymi, którzy przygotowują oprawę liturgiczną. Podczas tej Eucharystii przekazywane są najczęściej relikwie Karoliny do innych parafii, które zwracają się z taką prośbą.

Z racji obchodzonej rocznicy i coraz większej rzeszy czcicieli „Gwiazdy ludu” została opracowana Litania do Błogosławionej Karoliny, którą stosownym dekretem zatwierdził biskup tarnowski . Przygotowane zostały także inne przedmioty kultu, jak obrazki i medaliki z postacią Karoliny oraz kalendarze i informatory z miejscami z nią związanymi, a także Przewodnik śladami Błogosławionej Karoliny Kózkówny, autorstwa ks. Władysława Szczebaka. W Zabawie i Tarnowie zostały otwarte ekspozycje ukazujące życie, męczeństwo i beatyfikację Karoliny. Wystawę przenośną, która nawiedziła kościoły parafialne oraz niektóre szkoły na terenie diecezji, przygotował tarnowski fotograf, Jan Więcek. W wielu parafiach poświęcone zostały figury, obrazy, sztandary czy też witraże z podobizną męczennicy w obronie czystości. Diecezjalne radio „Plus” przygotowało też szereg audycji przybliżających jej postać. Na jej temat ukazały się też artykuły w „Gościu Niedzielnym”, „Niedzieli” i wielu gazetkach parafialnych. Wyjątkową pamiątką z tej rocznicy są trzy odlane kielichy mszalne, których motywem dekoracyjnym jest grusza. Jej gałęzie utrzymują czarę kielicha, korzenie zaś tworzą trzy płaszczyzny, na których uwiecznione zostały trzy sceny: nauczanie przez Karolinę dzieci katechizmu pod gruszą, męczeństwo Karoliny oraz uroczystość beatyfikacji. U podstawy stopy każdego kielicha widnieje dedykacja: „W XV rocznicę beatyfikacji Karoliny Kózkówny” .

Ważnym wydarzeniem obchodów piętnastej rocznicy beatyfikacji była diecezjalna pielgrzymka do Rzymu, która 1 lipca wyruszyła z Tarnowa, by podziękować Ojcu Świętemu za dar Karoliny. Wzięło w niej udział dwieście pięćdziesiąt osób. Pielgrzymi uczestniczyli w dniu 3 lipca w audiencji środowej, a po niej przedstawiciele grupy podeszli do Jana Pawła II i złożyli mu w prezencie ornat oraz kielich mszalny. W krótkiej rozmowie papież powrócił do wspomnienia dnia beatyfikacji na tarnowskich „Falklandach”. Na zakończenie wezwał: „Bierzcie przykład z tej «Gwiazdy ludu»”, a następnie udzielił apostolskiego błogosławieństwa .

Informacja o erygowaniu sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie sprawiła, że zaczęło przybywać do niego coraz więcej pielgrzymów. Wśród nich byli nie tylko indywidualni, ale także zorganizowani w grupy: dzieci pierwszokomunijnych, młodzieży, która przystąpiła do sakramentu bierzmowania, rolników czy przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń katolickich działających na terenie diecezji, a także poszczególnych parafii. Niektóre pielgrzymki nie ograniczały się tylko do wiernych z diecezji: w dniu 23 lipca 2002 r. przybyła zorganizowana grupa Romów, a 13 października I Małopolska Pielgrzymka Osób Głuchych i Niedosłyszących. Wielu czcicieli Karoliny zgromadziło się u jej grobu w dniu 18 listopada. Obecny był także biskup tarnowski, który ogłosił ją patronką Ruchu Czystych Serc, zainicjowanego przez Księży Chrystusowców i redakcję dwumiesięcznika „Miłujcie się!”. Przedstawicielom redakcji biskup przekazał wtedy relikwie Błogosławionej. Po Mszy św. sprawowanej w sanktuarium wszyscy udali się na pobliski cmentarz parafialny, gdzie w miejscu pierwszego pochówku Karoliny została poświęcona kapliczka z figurą Jezusa Frasobliwego. W tym dniu odmówiono też po raz pierwszy modlitwę o kanonizację bł. Karoliny Kózkówny . Wydarzeniem wpisującym się w obchody rocznicy beatyfikacji było poświęcenie przez bpa Wiktora Skworca schroniska młodzieżowego im. bł. Karoliny w parafii Wierchomla Wielka koło Piwnicznej. Poświęcenie miało miejsce 4 grudnia, w rocznicę znalezienia ciała Karoliny  w wałrudzkim lesie.

Liczne uroczystości i wydarzenia związane z piętnastą rocznicą beatyfikacji Karoliny Kózkówny sprawiły, że jej postać stała się jeszcze bardziej bliska przede wszystkim dzieciom i młodzieży w diecezji, a przez to jej kult stał się bardziej żywy. W niektórych parafiach zaczęto regularnie odmawiać – zwłaszcza osiemnastego dnia miesiąca – Litanię do bł. Karoliny oraz modlitwę o kanonizację. Stały się one także codzienną praktyką dla wielu wiernych, co potwierdzają wpisy do specjalnej księgi założonej w dniu 10 marca 2003 r., a także na stronie internetowej parafii w Zabawie. Modlitwom przez wstawiennictwo Błogosławionej sprzyjał wydany pod redakcją ks. Zbigniewa Szostaka Modlitewnik czcicieli Błogosławionej Karoliny Kózkówny. Zawiera on różne modlitwy, pieśni o Karolinie oraz rozważania dróg krzyżowych osnute na wydarzeniach z jej życia i męczeńskiej śmierci. Modlitwa towarzyszy także osobom, które czerpią wodę z odnowionego ujęcia wody ze źródełka znajdującego się w pobliżu kapliczki, niedaleko miejsca narodzin Męczennicy w obronie czystości. Osoby te są przekonane, że dzięki wstawiennictwu Błogosławionej woda ma właściwości lecznicze  i stąd ujęcie to nazywane jest studzienką bł. Karoliny.

W dniu 18 maja 2003 r. – na zakończenie Tygodnia Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne – do sanktuarium w Zabawie przybyli alumni drugiego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Przewodniczyli oni też modlitwie na drodze krzyżowej szlakiem męczeństwa,  a następnie wzięli udział w nabożeństwie majowym – sprawowanym obok pamiętającej czasy Karoliny gruszy, niedaleko domu Kózków w Wał-Rudzie – oraz we Mszy św. Pielgrzymka ta zapoczątkowała coroczne nawiedzanie tych miejsc przez drugi rocznik tarnowskich seminarzystów.

Ważnym elementem dla dalszego rozwoju kultu bł. Karoliny stały się uroczyście obchodzone „urodziny Karoliny” w jej rodzinnej parafii. Okazją do wprowadzenia tych uroczystości stała się przypadająca w 2003 roku 105. rocznica jej urodzin. W dniu 1 sierpnia o godz. 18.00 wierni zgromadzili się w Wał-Rudzie w pobliżu miejsca narodzin Karoliny, a następnie przeszli jej szlakiem męczeństwa uczestnicząc w nabożeństwie drogi krzyżowej.  Po nim udali się do grobu Męczenniczki w obronie czystości, by trwać na modlitewnym czuwaniu, które zakończyło się Mszą św. o godz. 23.00. Dzień  2 sierpnia zgromadził przed południem dzieci i młodzież na przygotowanych dla nich spotkaniach formacyjnych. O godz. 15.00 rozpoczął się festyn urodzinowy z loterią fantową, o 18.00 została odprawiona uroczysta Msza św. – podczas której członkowie Ruchu Czystych Serc złożyli przyrzeczenia trwania w czystości – a po niej odbył się jeszcze koncert muzyczny.

Wyjątkową pielgrzymkę w roku 2003 odbyli kapłani diecezji tarnowskiej. Z racji srebrnego jubileuszu pontyfikatu Jana Pawła II niemal całe prezbiterium Kościoła tarnowskiego zgromadziło się 16 października tego roku w kościele pw. bł. Karoliny w Tarnowie, by dziękować Bogu za posługę Ojca Świętego, a także jego obecność w diecezji – co podkreślił na początku homilii bp Wiktor Skworc . W skierowanym zaś do namiestnika Chrystusa telegramie biskup tarnowski, nawiązując bezpośrednio do Patronki parafii, napisał: „Na miejsce wspólnotowej modlitwy różańcowej  i sprawowania Eucharystii wybraliśmy kościół pw. bł. Karoliny Karoliny  w Tarnowie. Na fundamentach obecnej świątyni 10 czerwca 1987 r. znajdował się ołtarz, przy którym sprawowana była pod przewodnictwem Waszej Świątobliwości Msza św. We wspomnianym dniu Karolina Kózkówna, córka i «gwiazda ludu», została ogłoszona błogosławioną i pozostaje wzorem – przede wszystkim dla młodych – bezkompromisowego oddania się Bogu. Wciąż zawstydza w podejmowaniu służby na rzecz bliźnich” .

Rok 2004 obchodzony był w duchu 90. rocznicy męczeńskiej śmierci Karoliny Kózkówny. Utrwalały się i rozwijały wprowadzone formy kultu, wzrastała też liczba osób przybywających do miejsc związanych z „Gwiazdą ludu”, zwłaszcza uczestników nabożeństwa drogi krzyżowej sprawowanej każdego osiemnastego dnia miesiąca. Najwięcej – ok. 4 tysięcy – było  w listopadzie. Z okazji obchodzonej rocznicy zostały napisane nowe pieśni, ukazały się też kolejne publikacje m.in. przewodnik: Droga do świętości Błogosławionej Karoliny oraz książka ks. Teodora Szarwarka zatytułowana: Nasza przewodniczka duchowa. Także miesięcznik rodzin katolickich: „Cuda i Łaski Boże”, w całości został poświęcony Karolinie.

Kolejne parafie zaczęły się zwracać do biskupa tarnowskiego z prośbą o relikwie Karoliny. Zostały one przekazane także do Domu Pomocy Społecznej w Bochni, gdzie w dniu 25 maja 2004 r. bp Wiktor Skworc erygował kaplicę pw. bł. Karoliny. W diecezji powstały też grupy charytatywne noszące jej imię, które za przykładem swej patronki odwiedzają chorych  w domach, służąc im pomocą, także w przygotowywaniu się do przyjęcia Jezusa eucharystycznego z okazji pierwszego piątku miesiąca, a także  w niedzielę, dzięki posłudze nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.

Niecodziennym wyrazem kultu bł. Karoliny był zorganizowany w lipcu 2004 r. przez parafialny oddział Akcji Katolickiej w Zabawie turniej piłki nożnej dla ministrantów o puchar nazwany jej imieniem. Oprócz pucharu dla zwycięskiej drużyny, każdy z uczestników i opiekunów otrzymał książki przedstawiające patronkę młodzieży oraz tamtejszej parafii. Turniej ten od tamtego roku wszedł na stałe do organizowanych przy zabawskim sanktuarium spotkań oraz działań pozaliturgicznych i stał się imprezą sportową bezpośrednio poprzedzającą „spotkanie urodzinowe u Karoliny”. Podobnie jak w roku poprzednim spotkanie to miało charakter rekreacyjno-modlitewny. Wziął w nim udział biskup tarnowski, który podczas Eucharystii ukazał konsekwentne dążenie Karoliny Kózkówny do zachowania czystości, co zostało przez nią potwierdzone heroiczną obroną w dniu męczeńskiej śmierci. Biskup przyjął też przyrzeczenia od ponad stu młodych członków Ruchu Czystych Serc . Do ruchu zostały przyjęte także pary małżeńskie, które swą wierność i czystość małżeńską zawierzyły Bogu przez wstawiennictwo bł. Karoliny. Podobnie uczynili chłopcy ze wspólnoty Cenacolo, którzy wcześniej byli uzależnieni od narkotyków. W dniu  16 sierpnia 2004 r. bp Wiktor Skworc poświęcił dom tej wspólnoty pw.  bł. Karoliny w Porębie Radlnej koło Tarnowa.

Główne uroczystości związane z 90. rocznicą śmierci Karoliny Kózkówny odbyły się w listopadzie. Dzień śmierci zgromadził kilkutysięczną rzeszę wiernych, którzy najpierw modlili się przy sarkofagu Błogosławionej w Zabawie, a następnie udali się do Wał-Rudy, by tradycyjnie uczestniczyć  w nabożeństwie drogi krzyżowej. Przez kolejne dni do tych miejsc przybywali pielgrzymi, by uczcić męczeńską śmierć Karoliny. Wśród nich byli także rodzice brutalnie zamordowanych w młodym wieku dzieci, którym w zabawskim sanktuarium została poświęcona kaplica. Dokonał tego biskup tarnowski w dniu 20 listopada. W wygłoszonej podczas Mszy św. homilii pasterz diecezji powiedział: „W dzisiejszą uroczystość mocnym akcentem wpisuje się poświęcenie kaplicy Męczenników XX i XXI wieku oraz Ofiar Przemocy. Spełniamy w ten sposób wolę Jana Pawła II, który prosił o zachowanie pamięci o męczennikach naszych czasów. Bł. Karolina – otwiera poczet męczenników XX wieku na naszej ziemi. Dołączyły do niej później ofiary chorych ideologii – faszyzmu i komunizmu. (…) Dziś do męczenników XX wieku dołączamy niewinne ofiary przemocy z czasów nam współczesnych” . W dalszej części swojej homilii biskup wyjaśnił cel powstania kaplicy:  „Nie chcemy i nie powinniśmy zatrzymywać się na rozpamiętywaniu klęsk, bólu, przemocy i śmierci niewinnych młodych ludzi, którzy dopiero rozkwitali ku pełni człowieczeństwa i chrześcijaństwa. Pragniemy, aby pod opieką  i wstawiennictwem bł. Karoliny rozwijał się ruch przeciw przemocy, aby tu obejmowano modlitwą każde zagrożone życie – zarówno to w łonie matki, jak i życie ludzkie zagrożone gdziekolwiek; by nie zdarzały się zamachy terrorystyczne, bestialskie mordy, które nie tylko odbierają życie i sprawiają nieutulony ból pozostałym przy życiu, ale przede wszystkim są wyrazem nieposłuszeństwa Bogu, który jest dawcą i stróżem życia” .

Podczas obchodów rocznicy męczeńskiej śmierci Karoliny – od czwartku 18 listopada do niedzieli 21 listopada – mieszkańcy parafii Zabawa umieszczali w oknach lub na balkonach swoich domów lampiony na znak czci dla swojej rodaczki, a także pamięci o tych, którym odebrano młode życie, oraz jako symbol jednoczenia się z pogrążonymi w żałobie rodzicami. Zwyczaj ten wprowadzony został na stałe każdego osiemnastego dnia miesiąca w godzinach od 15.00 do 21.00. Do zapalonych lampionów zarówno zabawscy parafianie, jaki i wielu wiernych w diecezji dołączają swoją modlitwę za młode osoby, których istnienie na ziemi przedwcześnie w sposób tragiczny zostało zakończone, oraz za pogrążonych w żałobie rodziców, krewnych i przyjaciół tych osób.

Obchodzone rocznice związane z urodzeniem, męczeńską śmiercią oraz beatyfikacją Karoliny Kózkówny były nie tylko potwierdzeniem bardzo żywego jej kultu, ale sprawiały także, że jej postać stawała się coraz bliższa coraz większej rzeszy wiernych w diecezji. Potwierdzali to pielgrzymujący do miejsc z nią związanych i osoby, które przez jej wstawiennictwo prosiły Boga o wysłuchanie ich próśb. Świadczą o tym m.in. coraz liczniejsze podziękowania za otrzymane łaski, które zostały przesłane do kustosza sanktuarium  w Zabawie i zamieszczone na stronach internetowych tamtejszej parafii. Wszystkie prośby i podziękowania przedstawiane są w każdy piątek podczas nabożeństwa ku czci bł. Karoliny przed jej sarkofagiem.

Wzrost kultu sprawił także, iż 10 marca 2005 r. młodzież zabawska wraz z duszpasterzami wprowadzili na stałe – w przeddzień comiesięcznego wspomnienia beatyfikacji Karoliny – modlitewne czuwanie przy relikwiach. Nabożeństwo to rozpoczęło się po wieczornej Mszy św. od montażu słowno-muzycznego zatytułowanego Karolina, w którym wskazano na głęboką wiarę oraz męstwo bohaterki i ukazano ją jako wzór jednoczenia się z Chrystusem eucharystycznym. Każdego dziesiątego dnia miesiąca skupia ono przede wszystkim młodych z parafii oraz okolicznych dekanatów. Jego treść stanowią modlitwy do Błogosławionej oraz pieśni, które w kwietniu 2005 r. zostały wydane – przez wywodzący się z dekanatu radłowskiego „Zespół pod gruszą” – na płycie CD zatytułowanej Córka tej ziemi. Płyta zawiera zarówno stare, jak i nowe pieśni oraz piosenki ku czci męczennicy w obronie czystości. W tym samym czasie – ze względu na duże zainteresowanie – wznowiona została książka autorstwa ks. Jana Białoboka Błogosławiona Karolina Kózkówna. Autor uzupełnił pierwsze wydanie o nowe materiały źródłowe, ukazujące bohaterkę na tle środowiska i w kontekście historycznym, w którym żyła. W czerwcu tego roku – w dniach od 24 do 26 – Centrum Formacyjno-Rekolekcyjne Diecezji Tarnowskiej „Arka”  w Gródku nad Dunajcem zaproponowało w swojej ofercie „Rekolekcje z bł. Karoliną”, ukazujące postać męczennicy w obronie czystości oraz jej cnoty, które każdy winien naśladować. Rekolekcje te przeprowadził rekolekcjonista domu, ks. Stanisław Cyran.

W roku 2005 do zabawskiego sanktuarium zaczęły pielgrzymować nowe grupy osób. Z okazji osiemnastej rocznicy beatyfikacji przy relikwiach Karoliny po raz pierwszy Mszę św. odprawili księża neoprezbiterzy. Nawiązano w ten sposób do dnia samej beatyfikacji, gdy Eucharystię wraz  z Ojcem Świętym sprawowali wyświęceni tamtego roku kapłani. W dniu  1 października do Zabawy przybyła pielgrzymka osób niepełnosprawnych. Pielgrzymi przybyli wraz ze swoimi duszpasterzami z ośrodków prowadzących duszpasterstwo inwalidów w Bochni, Brzesku, Dębicy, Mielcu, Nowym Sączu i Tarnowie. W dniu 14 listopada tego roku w sanktuarium tym spotkali się także przedstawiciele wszystkich miejsc kultu bł. Karoliny Kózkówny oraz środowisk z nią związanych z terenu diecezji tarnowskiej, w celu podsumowania rozwoju dotychczasowego kultu i szczegółowego opracowania programu dziewięcioletniej nowenny przed setną rocznicą jej męczeńskiej śmierci. Oficjalne rozpoczęcie nowenny odbyło się w dniu  18 listopada od nabożeństwa drogi krzyżowej szlakiem męczeństwa Karoliny, po którym została odprawiona Msza św. w kaplicy w Wał-Rudzie. Uroczystości tej przewodniczył wikariusz biskupi, ks. prałat Adam Kokoszka.

Postać bł. Karoliny związana została z osobą Jana Pawła II, który wyniósł ją do chwały ołtarzy. Stąd też obchodzone w diecezji rocznice odnoszące się do Ojca Świętego, zarówno za jego życia, jak i po śmierci, urządzane były przede wszystkim w miejscu jego pobytu w Tarnowie. Stało się to dodatkową okazją, aby wspominać także życie i męczeńską śmierć córy tarnowskiej ziemi. Tak było również podczas pierwszej rocznicy śmierci naszego wielkiego rodaka. W komunikacie w związku z tą rocznicą biskup tarnowski wspomniał m.in. beatyfikację z 1997 r., przypominając, że Jan Paweł II, wskazując na przykład Karoliny, zachęcał do gorliwego naśladowania Chrystusa i dążenia do świętości. Bp Wiktor Skworc zaprosił też wiernych na dzień 2 kwietnia 2006 r. na wieczorne nabożeństwo drogi krzyżowej, które rozpoczęło się na placu Katedralnym w Tarnowie, a zakończyło w kościele pw. bł. Karoliny Kózkówny, gdzie o godz. 20.00 została odprawiona Msza św. . Przewodniczył jej i homilię wygłosił sam pasterz diecezji.

Rok 2006 stał się niezwykle ważnym dla dalszego rozwoju kultu bł. Karoliny. Odnotowywane liczne łaski doznawane za jej wstawiennictwem, spośród których kilka nosiło znamiona cudu, sprawiły, iż biskup tarnowski postanowił rozpocząć w diecezji proces kanonizacyjny. Uroczysta wstępna sesja publiczna odbyła się w sanktuarium w Zabawie w dniu 18 listopada  o godzinie 10.00. Na początku została przedstawiona biografia i dotychczasowy kult Błogosławionej, następnie postulator kanonizacji poprosił pasterza diecezji o wszczęcie procesu. Po przychyleniu się do tej prośby, powołane wcześniej do prac procesowych osoby złożyły przysięgę na wierne  i zgodne z prawem wypełnianie obowiązków . W sesji tej bardzo licznie wzięli udział mieszkańcy parafii Zabawa oraz dekanatu radłowskiego,  a także przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń katolickich z terenu diecezji. Obecnych było także ponad pięćdziesięciu kapłanów i kilkanaście sióstr zakonnych. Po sesji została odprawiona Msza św., podczas której w homilii bp Wiktor Skworc powiedział m.in.: „Naszym pragnieniem, pragnieniem Kościoła tarnowskiego jest nazywać bł. Karolinę – świętą. To pragnienie podziela wielu, szczególnie młodych, którym bł. Karolina jest bliska czystością serca i życiem Ewangelią tak mocno, że sama stała się Ewangelią, co widzimy mimo upływu czasu coraz mocniej. Z tych racji rozpoczęliśmy diecezjalny etap procesu kanonizacyjnego. Pracą Trybunału oraz modlitwą o rychłą kanonizację Karoliny chcemy i my wyrazić wdzięczność Bogu za cuda, które dokonuje w życiu swoich świętych oraz za wszystkie dary, które wielu już otrzymało przez wstawiennictwo Błogosławionej” . Po południu o godzinie 15.00 na szlaku męczeństwa Karoliny zgromadziło się ponad pięć tysięcy wiernych, którzy uczestniczyli w nabożeństwie drogi krzyżowej. Rozważania przygotował i je odczytał kanclerz kurii tarnowskiej, ks. Adam Nita. W nabożeństwie uczestniczył również biskup tarnowski, który dokonał poświęcenia odnowionych stacji drogi krzyżowej.

O rozpoczęciu procesu kanonizacyjnego biskup tarnowski poinformował wszystkich diecezjan w specjalnym komunikacie. Po przedstawieniu krótkiej sylwetki męczennicy w obronie czystości oraz zaznaczeniu, że jej kult się nieustannie rozszerza, co potwierdzają podziękowania za łaski otrzymane przez jej wstawiennictwo, szczególnie za uzdrowienia z chorób, biskup zwrócił się z prośbą „o modlitwę w intencji kanonizacji naszej rodaczki oraz za tych, którzy są odpowiedzialni za prawidłowy przebieg jej procesu kanonizacyjnego” . Prosił o to szczególnie członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, Ruchu Czystych Serc, Szkolnych Kół Caritas , którym patronuje bł. Karolina, a także wiernych parafii noszących jej imię oraz posiadających jej relikwie. Wszystkich zaś, którzy doznali łask za wstawiennictwem Karoliny, poprosił o zgłaszanie się do kustosza sanktuarium w Zabawie lub do kurii diecezjalnej w Tarnowie. Na zakończenie komunikatu wyraził przekonanie, że „nasza wspólna modlitwa i zaangażowanie w umocnienie w rozwój kultu «Gwiazdy ludu» przyczyni się do rychłego ogłoszenia Karoliny świętą, a przez to do przybliżenia Kościołowi powszechnemu jej bohaterskiego świadectwa życia” .

Apel biskupa tarnowskiego o modlitwę przez wstawiennictwo bł. Karoliny spotkał się z dużym odzewem wiernych. Stało się to widoczne przede wszystkim każdego dziesiątego dnia miesiąca podczas Mszy św. w sanktuarium w Zabawie oraz osiemnastego dnia miesiąca podczas nabożeństwa drogi krzyżowej w Wał-Rudzie. Także w wielu parafiach diecezji wprowadzono modlitwę o kanonizację córki tarnowskiej ziemi, zaczęto też odmawiać litanię do niej. Modlitwy te zaowocowały licznymi łaskami, które zostały zapisane w księdze łask, a także opublikowane na stronie internetowej parafii Zabawa. Do grobu Karoliny niemal codziennie – zwłaszcza w okresie letnim – zaczęły przybywać pielgrzymki. Po raz pierwszy zgromadzili się również członkowie Szkolnych Kół Caritas. Miało to miejsce 13 czerwca 2007 r. Data ta była związana z dwudziestoleciem beatyfikacji patronki kół.

Obchody rocznicy wyniesienia na ołtarze Karoliny Kózkówny rozpoczęły się w diecezji już 2 czerwca. Podobnie jak pięć lat wcześniej do Wał-Rudy i Zabawy przyjechały dzieci, które w tamtym roku przyjęły Pierwszą Komunię Świętą oraz z Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci, a także przedstawiciele Liturgicznej Służby Ołtarza oraz Dziewczęcej Służby Maryjnej. Pielgrzymce tej przewodniczył bp Władysław Bobowski, który wygłosił także okolicznościową homilię. Starsza młodzież oraz dorośli, w tym członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich, rolnicy oraz „świat pracy” zgromadzili się w dniu 10 czerwca w Tarnowie, w kościele wybudowanym na miejscu beatyfikacji. Na tę uroczystość biskup tarnowski zaprosił wiernych w specjalnym komunikacie, w którym podkreślił także, iż Karolina „służąc bliźnim, angażując się w apostolstwo, wprowadzała w swój mały świat pokój i radość – owoce działania Ducha Świętego w Jej sercu.  A w chwili próby złożyła świadectwo większej miłości i chrześcijańskiej odwagi. Dała je, wsparta Mocą z wysoka, która przezwycięża każdy lęk, nawet ten najbardziej podstawowy, lęk przed śmiercią” . W homilii zaś, wygłoszonej do bardzo licznie przybyłych pielgrzymów, bp Wiktor Skworc powiedział: „Dziś, w dwudziestą rocznicę pobytu sługi Bożego Jana Pawła II na tarnowskiej ziemi, przychodzimy tu, do tej monumentalnej świątyni, której fundamenty pamiętają beatyfikację Karoliny, aby dziękować Bogu za dary, jakich udzielił Kościołowi tarnowskiemu i polskiemu przez posługę Papieża-Polaka. Przychodzimy dać świadectwo wierze i miłości, które jednoczą nas dziś wokół Chrystusowego ołtarza. Przychodzimy tu, aby wpatrywać się w przykład heroicznej wiary i miłości bł. Karoliny, aby w zwierciadle jej spełnionego powołania, przypatrzeć się naszemu” .

Z okazji dwudziestej rocznicy beatyfikacji Karoliny w miejscach z nią związanych przygotowano okolicznościowe wystawy, a także wydano plakietki, obrazki, foldery i pocztówki. Pamiątką stały się świece z wizerunkiem Błogosławionej. Amatorski Zespół Teatralny w Niecieczy przygotował sztukę Pauli Wężykówny pt. Kwiat polskiej ziemi. Ostatnie dni życia Karoliny, prezentując ją wielokrotnie nie tylko we własnej sali widowiskowej, ale także w wielu miejscowościach w diecezji, m.in. w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie. Redakcja katolickiego miesięcznika dla młodzieży „Wzrastanie” uczciła tę rocznicę wydaniem specjalnego numeru, w całości poświęconego patronce młodych. Redakcja zaś „Małego Gościa Niedzielnego”, oprócz artykułów poświęconych Karolinie Kózkównej, przygotowała trzy quizy dla dzieci, mające na celu przede wszystkim zachęcenie czytelników do zapoznawania się z postacią ich bohaterki. Artykuły ukazały się także w tarnowskiej edycji „Gościa Niedzielnego”. Szczególną publikacją była książka – Karolina, niezwykłe życie zwykłej dziewczyny – państwa Jadwigi i Zbigniewa Martyków, która powstała na kanwie wezwań z Litanii do bł. Karoliny, stanowiących tytuły poszczególnych jej rozdziałów. Każdy z nich opisuje duchowe piękno Karoliny i równocześnie uzasadnia trafność wezwań użytych w litanii. Autorzy oparli swą książkę na tekstach źródłowych, dotychczasowych publikacjach i, co bardzo cenne, osobistych rozmowach z krewnymi Karoliny, którzy przekazali wiele faktów znanych im z opowiadań bezpośrednich świadków. W każdym dialogu zawarte są autentyczne wypowiedzi Karoliny i osób jej bliskich.

Dwudziestolecie beatyfikacji było też motywem do wykonania na frontonie wieży kościoła parafialnego w Zabawie mozaiki granitowo-marmurowej, przedstawiającej postać bł. Karoliny na tle wałrudzkiego lasu i trzymającej w ręku katechizm. Mozaikę poświęcił w dniu 28 lipca 2007 r. bp Wiktor Skworc w ramach corocznych obchodów „urodzin Karoliny”.  W uroczystości tej wzięli bardzo licznie udział kapłani oraz świeccy, zwłaszcza młodzież z Ruchu Czystych Serc. W dniu 18 listopada poświęcona została rzeźbiona brama, ustawiona na początku drogi krzyżowej  w Wał-Rudzie. Znajdują się na niej m.in. obrazy Jezusa Dobrego Pasterza, który prowadzi swe owce przez życie, oraz Karoliny, prowadzonej przez aniołów do nieba. W tym dniu zostały też poświęcone pierwsze „pierścienie Karoliny”, które wykonano ze srebra i przedstawiają lilię, znak cnoty czystości, dla której Błogosławiona poświęciła swoje ziemskie życie.

Obchodzona w diecezji rocznica wyniesienia do chwały ołtarzy „Gwiazdy ludu” stała się okazją do zebrania informacji na temat przedmiotów jej kultu i niejako podsumowania jego rozwoju. W tym celu Wydział Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie wysłał do wszystkich parafii ankietę. Z zebranych informacji wynika, że na terenie diecezji jest dwadzieścia sześć ozdobnych relikwiarzy bł. Karoliny, a jej relikwie znajdują się w ołtarzach siedemdziesięciu dwóch kościołów i kaplic. W świątyniach diecezji tarnowskiej jest: trzydzieści pięć witraży, dwadzieścia pięć fresków, pięćdziesiąt pięć obrazów, jedenaście figur, dziewięć płaskorzeźb, dwa pomniki, dwa epitafia, jedna mozaika, siedem feretronów, sześć chorągwi i pięć sztandarów przedstawiających postać bł. Karoliny. Ponadto wiele obrazów znajduje się także w salach parafialnych i na plebaniach licznych parafii. Imię bł. Karoliny noszą dwa dzwony, cztery domy parafialne, jedno schronisko młodzieżowe oraz wiele róż różańcowych  i grup młodzieżowych. Księża proboszczowie zaznaczyli też w ankiecie, iż  w bibliotekach parafialnych znajdują się książki poświęcone Karolinie Kózkównej, a w wielu domach prywatnych na zaszczytnym miejscu powieszone są obrazy z jej podobizną. W ostatnich latach wzrosła też liczba nadawania imion Karoliny na chrzcie świętym, a także podczas bierzmowania.

Bardzo ważnym wymiarem kultu bł. Karoliny jest jedenaście kościołów oraz kaplic, które są jej poświęcone i w których jest ona w sposób szczególny czczona. Poza świątyniami jej imię nosi jedna szkoła i jedna ulica. O kulcie i popularności Karoliny świadczą w pewien sposób nie tylko liczne pozycje książkowe, ale także cztery prace magisterskie w całości ukazujące jej postać oraz aż trzydzieści sześć artykułów zamieszczonych  w tarnowskiej edycji „Gościa Niedzielnego”.

Dwadzieścia lat w historii kultu osoby świętej lub błogosławionej to nie jest zbyt dużo. Obserwując rozwój kultu bł. Karoliny Kózkówny  w diecezji tarnowskiej, można zauważyć, że jest on bardzo dynamiczny,  o czym świadczą nie tylko liczne przedmioty kultu, ale przede wszystkim ogromna rzesza wiernych nawiedzająca miejsca z nią związane i modląca się za jej przyczyną do Boga. Rozpoczęty proces kanonizacyjny z pewnością przyczyni się do dalszego rozwoju kultu i przede wszystkim naśladowania cnót, które cechowały Karolinę i dla których poświęciła swoje ziemskie życie. Należy też mieć nadzieję, że przyczyni się do tego także zorganizowana przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Tarnowskiej i zaplanowana na 2008 rok peregrynacja relikwii bł. Karoliny Kózkówny. Oby każdy, kto będzie wpatrywał się w jej postać i modlił się za jej wstawiennictwem, stawał się coraz lepszym uczniem Chrystusa.


CZĘŚĆ I: URZĘDOWO-INFORMACYJNA

Akta Stolicy Apostolskiej

Akta Konferencji Episkopatu Polski

Akta Biskupa Tarnowskiego

Homilie

Komunikaty

 Dekrety i zarządzenia

Z życia diecezji

CZĘŚĆ II: FORMACYJNO-PASTORALNA
Opracowania