Wyznaczniki duchowości współczesnego kapłana  diecezji tarnowskiej

Pytając o duchowość współczesnego kapłana diecezji tarnowskiej, zarazem pytamy o to, co tę duchowość specyfikuje. Nieraz spotykamy się ze stwierdzeniem, że diecezja tarnowska jest najpobożniejszą diecezją i ma najpobożniejszych księży. Jest w tym określeniu trochę uszczypliwości, może zazdrości, ale chyba najwięcej uznania i podziwu. Rok Kapłański jest dobrym czasem, by te oceny poddać weryfikacji.

Duchowość kapłana diecezjalnego ma na pewno charakter relacyjny. Jej niezmiennym i ponadczasowym fundamentem jest wiara, a więc relacja do Boga, a w jej świetle relacja prezbitera do biskupa i diecezji, stosunek do współbraci, do wiernych i do osób konsekrowanych. Ale zawsze na ostateczny kształt tych relacji wpływa aktualny kontekst egzystencjalny posługi kapłańskiej. 

1. Aktualny kontekst egzystencjalny posługi kapłańskiej

Trafną diagnozę stanu duchowego współczesnego społeczeństwa europejskiego znajdujemy w adhortacji apostolskiej Jana Pawła II Ecclesia in Europa (z 28 czerwca 2003). Papież, pisząc o zadaniach duchownych w jednoczącej się Europie, podkreślił, iż "w obecnej sytuacji kulturowej i duchowej kontynentu europejskiego (duchowni) są wezwani, by być znakiem sprzeciwu  i nadziei dla społeczeństwa chorego na horyzontalizm i potrzebującego otwarcia na Transcendencję" .

Na czym polega wymieniona choroba? Otóż, Ojciec Święty wyjaśnia, że choroba horyzontalizmu polega przede wszystkim na zatracaniu zmysłu nadprzyrodzoności przez sprowadzanie wszystkiego do wymiaru doczesnego, do wymiernych korzyści ekonomicznych czy też zaspokajania naturalnych potrzeb.  

Ta choroba nie omija duchownych. Świadczy o tym m.in. niedawna,  z 24 marca 2010 roku, wypowiedź kard. Paula Josefa Cordesa, przewodniczącego Papieskiej Rady "Cor Unum", podczas prezentacji w Rzymie jego książki, zatytułowanej Dlaczego kapłan? Aktualne odpowiedzi z Benedyktem XVI. Autor przestrzega przed upowszechniającą się w obrębie Kościoła "autolaicyzacją" kapłanów oraz przed wyłącznie funkcjonalnym postrzeganiem misji kapłańskiej w Kościele i w świecie.

Kapłan spotyka się nadto z coraz bardziej narastającą obecnością tzw. "przestrzeni medialnej". Już kandydat do kapłaństwa, a potem wyświęcony ksiądz żyje w liberalnej przestrzeni medialnej, którą cechuje chaos aksjologiczny w podejmowaniu m.in. takich tematów, jak: celibat, porzucanie kapłaństwa, lustracja księży, molestowanie, przemoc. Czy przeciętny duchowny pyta wtedy krytycznie, na ile media opisują rzeczywistość, a na ile tworzą tzw. "fakty medialne"? Wręcz grozą napawa teza wysunięta jeszcze w 1996 roku na watykańskim sympozjum dla kapelanów uczelni katolickich, że jeśli wiek XX był wiekiem ludobójstwa, to wiek XXI, czas wzmożonej globalizacji, może okazać się wiekiem psychobójstwa. Wszystko to  w jakimś stopniu dotyka także kapłana jako odbiorcy przekazu medialnego.

Ponadto, łatwy dostęp do Internetu pozwala szybko zapoznać się z tzw. postami, czyli komentarzami do każdej informacji (bardzo często wrogimi Kościołowi). Daje nieograniczony prawie dostęp do wszelkiego rodzaju pornografii, stron organizacji wrogich chrześcijaństwu i Kościołowi, prezentujących inne niż katolicka wizje moralności.

W posługę polskiego księdza wpisują się dziś także trudności związane z katechezą w szkole. Frustracja, agresja, zmęczenie, itp. to tylko niektóre pojęcia, które mogą opisywać kondycję współczesnego księdza katechety. Wszystko to może prowadzić do zjawiska "prywatyzacji życia księdza", a raczej iluzji ucieczki w prywatność. Wraca zmęczony ze szkoły, lepiej czy gorzej "odrobi" albo i nie duszpasterskie obowiązki i ucieka w "swoje" sprawy, zamykając się w mieszkaniu lub siadając za kierownicą, żeby "wyjeździć" nagromadzony stres. Zjawiska te nie mogą nie wpływać na duchowy poziom życia polskich kapłanów.

W kontekście tych negatywnych zjawisk kulturowych powinno zrodzić się pytanie: jaką siłę przebicia mają w przestrzeni duchowej tarnowskich kapłanów inspiracje płynące z całego pontyfikatu Sługi Bożego Jana Pawła II, a zwłaszcza z listów wielkoczwartkowych, z przemówień kierowanych do kapłanów, w tym także do kapłanów polskich, również to wygłoszone w Tarnowie, podczas pamiętnych nieszporów eucharystycznych  w 1987 roku? Jaką percepcję znajduje przesłanie Benedykta XVI do polskiego duchowieństwa, szczególnie słowa oczekiwania, by kapłan był ekspertem w dziedzinie życia duchowego? Jaki wpływ na duchowość tarnowskiego duchowieństwa miała i ma beatyfikacja tarnowskiego kapłana i wychowawcy kapłanów, ks. Romana Sitki (13 czerwca 1999), prezentującego określony model kapłańskiej duchowości? Jaki będzie miała oczekiwana beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki (6 czerwca 2010)? Należy pytać, czy treściami, jakie niosą te wydarzenia, nasiąka i karmi się nasza kapłańska duchowość? Czy te treści są w nas, czy obok nas? Czy nadają ponad horyzontalny styl naszemu kapłańskiemu życiu i posługiwaniu? Pytania te są bardzo zasadne, bo dotykają fundamentu kapłańskiej duchowości, czyli wiary.

2. Duchowość odniesień do Chrystusa płynąca z wiary

Społeczeństwu choremu na horyzontalizm potrzebny jest kapłan, ale nie tyle będący organizatorem, budowniczym, specjalistą od mediów czy turystyki pielgrzymkowej, ile przede wszystkim będący "człowiekiem Bożym", który zna Boga "z pierwszej ręki" i jest głęboko zatroskany o swoje życie duchowe.

Fundamentem każdego powołania chrześcijańskiego, a więc i kapłańskiego, jest wiara, czyli osobista relacja z Bogiem. Staje się ona możliwa dzięki pielęgnowaniu osobistej modlitwy. Zaniedbanie modlitwy powoduje utratę smaku posługi i ostatecznie zagubienie tożsamości, a w niektórych przypadkach nawet odejście z szeregów kapłańskich. W programie TVP 1 "Rozmowy na nowy wiek" (emitowanym 17 września 2001), żyjący jeszcze ks. Jan Twardowski na pytanie: czy są źli księża, odpowiedział "Zły ksiądz to taki, który chce działać sam, zapominając, że to Bóg ma w nim i przez niego działać". Bez wiary i zasilającej ją modlitwy mamy do czynienia  z kapłanem praktykującym, ale niewierzącym!

Zapytam, czy nie zanika w naszej diecezji piękny widok księdza adorującego Pana Jezusa w kościele? A co się stało z klęcznikiem w naszych kapłańskich mieszkaniach? W jakim stopniu przyjmuje się praktyka wspólnej modlitwy brewiarzowej przy okazji kapłańskich spotkań na plebanii, w kaplicy domu kapłańskiego (o ile taka istnieje) lub w kościele w połączeniu z nawiedzeniem Najświętszego Sakramentu? W modlitwę w świątyni można włączyć wiernych świeckich, którzy coraz częściej sięgają do brewiarza jako do skarbca modlitw Kościoła.

Na fundamencie wiary dokonuje się konsekracja poprzez sakrament święceń. W Kościele zachodnim aktu konsekracji udziela się tym, wobec których rozeznano powołanie do czystości w celibacie. Zatem, wiara, celibat  i święcenia stanowią źródło duchowej tożsamości kapłana. Jeśli w życiu prezbitera pogłębia się wiara, pogłębia się także przeżywanie celibatu i konsekracji. Wtedy kapłan umacnia się w swojej duchowej tożsamości. Jeśli natomiast pod wpływem zaniedbań i grzechów następuje osłabienie któregoś  z tych trzech elementów, to w efekcie osłabia się zarazem także jego duchowa tożsamość.

Ponieważ skarb kapłańskiej duchowości niesiemy w naczyniach glinianych, bo jesteśmy grzesznikami, stąd rodzi się dalszy postulat dla życia duchowego prezbitera, podążanie drogą osobistego nawrócenia oraz systematycznego, pogłębionego korzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Bardzo też umacnia życie duchowe kapłana, korzystanie ze stałego kierownictwa duchowego. "Wierni mają prawo widzieć swojego księdza spowiadającego się", przypomina Jan Paweł II. A II Polski Synod Plenarny stwierdza, że zaniechanie praktyki spo­wiedzi sakramentalnej przez samego księdza jest zwykle przyczyną i zwiastunem poważnego kryzysu jego tożsamości kapłańskiej, natomiast częsta i re­gularna spowiedź – źródłem gorliwości ewangelicz­nej i wewnętrznej pogody ducha.  

3. Duchowość odniesień kapłana do biskupa i diecezji

W czasie święceń każdy prezbiter składa na ręce biskupa przyrzeczenie posłuszeństwa. Wymownym gestem w czasie składania przyrzeczenia jest włożenie dłoni przez przyszłego prezbitera w dłonie biskupa, jako znaku poddania i zaufania. Dla budowania duchowej tożsamości prezbitera ma znaczenie, kto jest jego biskupem i jak sprawuje on swój urząd. Warto przytoczyć w tym miejscu świadectwo Jana Pawła II dotyczące biskupa tarnowskiego i diecezji tarnowskiej: "Tarnów i sąsiedni Przemyśl należą do tych diecezji, które w skali światowej wydają największą liczbę powołań.  W diecezji tarnowskiej długie lata był ordynariuszem mój przyjaciel, arcybiskup Jerzy Ablewicz. Wywodził się z Przemyśla, z duchowego dziedzictwa św. Józefa Pelczara. To pasterze, którzy stawiali bardzo wysokie wymagania, najpierw sobie, a potem swoim księżom i klerykom. Sądzę, że tu tkwi tajemnica wielości powołań w tych diecezjach. Młodych pociągają wymagania i wysokie ideały" . Ojcostwo biskupa, a także braterstwo  i przyjaźń – sprzyja dojrzewaniu duchowego ojcostwa prezbiterów. Jeśli biskup traktuje prezbiterów jak synów, wówczas owocuje to odnoszeniem się prezbiterów do biskupa jako do ojca.

Dla duchowości kapłańskiej nieocenione znaczenie ma także, do jakiej diecezji został włączony prezbiter. Każda diecezja ma swoje duchowe dziedzictwo, swoją historię, tradycję, doświadczenia, mentalność, a przez to także swoiste oblicze. Ważne wydaje się poznawanie i coraz pełniejsze wrastanie w tę tradycję i kontynuowanie jej. W niektórych seminariach prowadzone są wykłady z historii danej diecezji, a klerycy poznają księży, miejsca i środowiska, które miały znaczący wpływ na oblicze diecezji. Wydaje się to ze wszech miar dobrą praktyką, gdyż przyjmując święcenia prezbiteratu, wchodzimy w ślady poprzednich kapłańskich pokoleń, odwołujemy się do korzeni wiary i doświadczeń duszpasterskich tych, którzy byli przed nami.  

Duchowe dziedzictwo tarnowskiej diecezji jest nieustannie pomnażane i odznacza się imponującą dynamiką, niemal na każdym polu. Świadczą  o tym dane statystyczne Kościoła w Polsce , a także badania socjologiczne prowadzone pod kierunkiem ks. prof. Witolda Zdaniewicza . W duchowe oblicze tarnowskiej diecezji będziemy się szczególnie wpatrywać w nadchodzącym roku – jubileuszu 225-lecia jej istnienia.

4. Duchowość odniesień kapłana do współbraci

Kolejną kwestią jest samo prezbiterium i relacje tam panujące. Trosce o komunię kapłańską powinna towarzyszyć zasada, by nie brać różnorodności za brak jedności; pamiętać, że nie ma harmonii bez klawiszy o różnych tonach, bez klawiszy białych i czarnych; że każdy człowiek, a zwłaszcza współbrat w kapłaństwie, ma jakieś dobre strony, wystarczy "go dobrze przekartkować". Ile jest faktycznego braterstwa, a ile stwierdzenia "ksiądz księdzu wilkiem"? Niedopuszczalne są publiczne ataki księdza na księdza  z wykorzystywaniem ambony!

Dobre, zdrowe relacje stanowią wsparcie dla tożsamości kapłańskiej na każdym etapie drogi powołania. Widoczne jest to w kapłańskiej starości, gdy słabną siły i przychodzą choroby, a prezbiter znajdzie się na bocznym torze. Dotyczy to również półmetka życia związanego z dotknięciem ludzkich granic wydolności duszpasterskiej czy przychodzącą pokusą rutyny. Może pomóc mądra obecność współbraci. W sposób naturalny tym pierwszym środowiskiem dla prezbitera staje się plebania, dekanat i więzi rocznikowe, ale też i inne kapłańskie przyjaźnie.

Tym bardziej przy stawianiu pierwszych kroków w duszpasterstwie przez neoprezbiterów wsparcie doświadczonych współbraci, wprowadzających w "kapłańskie rzemiosło", jest nie do przecenienia. Dlatego młodzi księża kierowani są do najlepszych proboszczów, "promieniujących" ojcostwem i zasadniczo do mniejszych wspólnot parafialnych.

5. Duchowość odniesień kapłana do wiernych

Kolejnym istotnym czynnikiem budującym duchową tożsamość prezbitera jest jego relacja do wiernych, wobec których występuje jako duszpasterz. Prezbiter nie jest sam dla siebie, ale dla owczarni, jak często powtarzał  św. Jan Vianney. Miłość pasterska staje się w tym względzie zasadniczym rysem duchowym księdza. Jak podkreślają dokumenty kościelne, prezbiter realizuje się w posłudze. Zwłaszcza trzy aspekty owej posługi są najczęściej podkreślane: przewodnik ludu, głosiciel słowa i szafarz sakramentów. 

Pasterz winien iść na przedzie owczarni, zarówno w nawróceniu, jak  i w wierze. Stanie się wówczas wiarygodnym świadkiem Chrystusa. Prawdziwy pasterz pociąga za sobą owczarnię, a nie działa jak poganiacz. Bardzo pięknie ukazują to słowa towarzyszące wręczaniu ewangeliarza przy święceniach diakonatu: "Przyjmij Chrystusową Ewangelię, której głosicielem się stałeś; wierz w to, co będziesz czytać, nauczaj tego, w co uwierzysz, i pełnij to, czego będziesz nauczać" (Obrzęd święceń kapłańskich, 238). Dopiero spójność głoszonego słowa i życie nim na co dzień daje wiarygodne świadectwo kapłańskiej duchowości.

Zasadniczo chodzi tutaj o wewnętrzną motywację i płynący z niej przejrzysty styl życia, budowany w oparciu o rady ewangeliczne, jak nam przypomniał w liście na Rok Kapłański Benedykt XVI i Ksiądz Biskup Ordynariusz w wielkoczwartkowej homilii. Jednak warto zastanowić się także nad zewnętrznym znakiem przynależności do stanu duchownego, jakim jest ubiór prezbitera. Sutanna czy koloratka stanowią pomoc w łatwym identyfikowaniu księdza jako osoby duchownej. Można postawić pytanie, z czego wynika niechęć do noszenia sutanny czy koloratki przez prezbiterów poza czasem spełniania czynności urzędowych w kościele? Może z podziału czasu na sacrum i profanum, na czas urzędowy i "mój czas osobisty"? A może jest to, nie do końca uświadomione, przyzwolenie na autolaicyzację? Lepiej wcześniej postawić sobie to pytanie!

Wierni mają jasno określone oczekiwania wobec swych duszpasterzy. Jak wynika ze wspominanych już badań ks. prof. Witolda Zdaniewicza , diecezjanie tarnowscy najbardziej cenią sobie u kapłanów następujące cechy (podaję w kolejności według liczby wypowiedzi):

1) otwartość na innych,
2) pracowitość i uczciwość,
3) pobożność i gorliwość w pełnieniu służby Bożej,
4) duszpasterską troskę (dobry spowiednik, dobre kazania, praca  z dziećmi i młodzieżą, troska o biednych i potrze­bujących),
5) gospodarność i operatywność,
6) wykształcenie i obycie towarzyskie.

Najczęściej wymieniane cechy negatywne to:

1) materializm,
2) brak szacunku dla ludzi,
3) nieprzystępność,
4) mieszanie się do polityki,
5) wąskie horyzonty,
6) niemoralne prowadzenie się.

Uzyskane dane, zdaniem prowadzących badania, nie pozwalają na stwierdzenie antyklerykalizmu wśród diecezjan. Ale też, ich zdaniem, relacjom między księdzem a wier­nymi jeszcze daleko do modelu jerozolimskiej wspólnoty chrześcijańskiej.

Natomiast w posłudze kapłańskiej jest wielkie zapotrzebowanie na  duchowe ojcostwo prezbiterów, towarzyszenie duchowe, zarówno w sprawowaniu sakramentu pokuty i pojednania, jak i poza nim. To zjawisko będzie narastać, ponieważ w naszej cywilizacji obserwujemy kryzys ojcostwa – brak ojców, którzy wprowadzaliby nowe pokolenie w odpowiedzialne życie. Posługa ojcostwa nie jest czymś tylko teoretycznym. To synowie  i córki, prosząc o duchowe towarzyszenie, "rodzą" ojca. Ojcostwo prezbiterów ma być odblaskiem ojcostwa samego Boga miłości. By mogło się to realizować, konieczna staje się z jednej strony – odwaga wejścia w życie penitentów, swoiste współodczuwanie, poniesienie ich ciężarów, a z drugiej – dopuszczenie do swojego życia, dawanie siebie, własnego czasu, sił, a nie odgradzanie się od wiernych murem obojętności czy tylko formalnym wypełnianiem obowiązku.  

6. Duchowość odniesień kapłanów diecezjalnych  do osób konsekrowanych

W Kościele mamy różne charyzmaty, które bynajmniej nie muszą ze sobą konkurować. Wręcz przeciwnie, mogą się one uzupełniać i sobie służyć. Tak jest również z wzajemną relacją pomiędzy prezbiterami diecezjalnymi i osobami konsekrowanymi w naszej diecezji. Osoby zakonne wspierają kapłanów diecezjalnych w prowadzeniu duszpasterstwa parafialnego, katechizując, głosząc rekolekcje i misje parafialne, pomagając w spowiedzi, a także pełniąc posługę dekanalnych ojców duchownych.

Dodać do tego należy wiele innych dzieł prowadzonych przez zakony, zarówno męskie, jak i żeńskie – szkoły, przedszkola, domy opieki, szpitale czy różne formy specjalistycznego duszpasterstwa. Mogą one stanowić swego rodzaju zdrową "konkurencję" wobec dzieł prowadzonych przez diecezję, a przez to inspirować do twórczego i odważnego podejścia do duszpasterstwa. 

Z tego krótkiego przeglądu odniesień służących budowaniu duchowości kapłańskiej widać wyraźnie, że tak naprawdę wszystko, co dotyczy życia i posługi prezbitera, może tę duchowość pozytywnie kształtować, nawet w niesprzyjających okolicznościach, o ile sam kapłan będzie stał mocno na fundamencie wiary. 


CZĘŚĆ I: URZĘDOWO-INFORMACYJNA

Akta Stolicy Apostolskiej

Akta Konferencji Episkopatu Polski

Akta Biskupa Tarnowskiego

Homilie

Komunikaty

Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem,  w której zginął Prezydent Polski wraz z 95 osobami

 Dekrety i zarządzenia

Z życia diecezji

CZĘŚĆ II: FORMACYJNO-PASTORALNA

Opracowania

Refleksje związane z Rokiem Kapłańskim