Ludzka praca jest obrazem Bożego działania - Homilia podczas Mszy Świętej w intencji rzemieślników  z okazji 60-lecia powstania Cechu Rzemiosł Różnych
(Bochnia – św. Mikołaja, 30 maja 2010 r.)

1. Dzisiejsza niedziela, Niedziela Najświętszej Trójcy, ukazuje nam Osoby Trójcy Przenajświętszej w działaniu. Jesteśmy dziełem Boga; wyszliśmy z Jego rąk; On nas stworzył i tchnął w nas życie (por. Prz 8,22-31).

Podarowane nam dziś przez Kościół słowo Boże mówi również, iż gdy nadeszła "pełnia czasów" zostaliśmy odkupieni przez mękę i śmierć Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, który nas usprawiedliwił, w którym i przez którego mamy dostęp do Ojca, do Jego łaski (por. Rz 5,1-5).

Bóg Ojciec przez swojego Syna ofiarował nam Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi; który rozlewa w naszych sercach miłość Bożą, tak że możemy zwracać się do Boga – Ojcze (por.  J 16,12-15).

Kontemplując tajemnicę Trójcy Przenajświętszej, przypatrujemy się sobie – dziełu Bożej miłości. Przypatrujemy się z podziwem i wdzięcznością. Bóg uczynił nas na swój obraz i podobieństwo; niewiele mniejszymi od aniołów, uwieńczył czcią i chwałą, obdarzył władzą nad dziełami rąk swoich, wszystko złożył pod nasze stopy. Czym jesteśmy, że Ty, Boże, o nas pamiętasz? Czym jesteśmy, że troszczysz się o nas? O naszą teraźniejszość i przyszłość.

Podziw i wdzięczność niech nas pobudzają do odpowiedzialności za dar życia i łaski, jaki otrzymaliśmy i otrzymujemy nieustannie od Boga; za dar miłości, którą napełnia nasze serca i czyni nas zdolnymi do kochania bliźnich; za dar miłosierdzia, które przebacza grzechy, uzdrawia dusze  i ciała, pozwala z nadzieją oczekiwać nowego nieba i nowej ziemi.

Podziw i wdzięczność wobec tajemnicy Boga i naszej niech nas zachęcają do modlitwy adoracyjnej, modlitwy uwielbienia i dziękczynienia. Mniszki w klasztorach kontemplacyjnych trwają przez całe życie na modlitwie; duchowni – odmawiając codziennie brewiarz – wyśpiewują Bogu oficium laudis; hymn chwały. Wierni świeccy – odmawiając codziennie wskazane modlitwy – też odnoszą swoje życie do Boga, który jest Ojcem, Synem i Duchem Świętym; nade wszystko Tajemnicą i Miłością!  

Drodzy Bracia i Siostry!

Nikt z nas nie jest zwolniony od zbawiennego obowiązku przebywania sam na sam z Bogiem i ze wspólnotowej modlitwy. A wierzący katolicy wiedzą, że Kościół żyje dzięki najpiękniejszej modlitwie – Eucharystii  i dlatego co niedzielę nieprzeliczone miliony, tworzące jeden święty, apostolski, powszechny, katolicki Kościół na całej ziemi, w niej uczestniczą.

Umiłowani!

2. Psalmista Pański oznajmił nam, że Bóg powierzył w nasze ręce dzieła swoich rąk. Powierzył nam ziemię, abyśmy czynili ją sobie poddaną poprzez pracę i wszelkiego rodzaju użyteczną twórczość. W pewien sposób Bóg uczynił nas rzemieślnikami, to znaczy ludźmi pracy. Bo słowo "rzemiosło" oznacza w różnych językach słowiańskich pracę, zwłaszcza ręczną, ponadto fach, zawód, profesję, sztukę, a nawet narzędzia. Podstawą wszystkich znaczeń słowa "rzemiosło" jest wyraz praindoeuropejski reme, który oznaczał – "podpierać", "podtrzymywać".

Czyż praca ludzka nie spełnia takich zadań? Wszak jest fundamentem życia społecznego. Wszak podtrzymuje nas, pomaga rozwijać zdolności  i talenty, pomaga dojrzewać ku pełni człowieczeństwa. Ludzka praca jest obrazem Bożego działania, który jest dla nas oparciem, który podtrzymuje nas w istnieniu.

Dziękujmy dziś Bogu za dar pracy, choć od grzechu pierwszych ludzi niesie on ze sobą pot, trud, wysiłek. Choć bywa traktowana jak towar wraz z człowiekiem, który ją wykonuje; choć czasem nie przynosi satysfakcji; choć czasem jej brakuje…

Przedmiotowe traktowanie człowieka pracy wzbudza nieustannie nasz niepokój. Szczególnie wtedy, gdy prowadzi to do wyzysku i całkowitego podporządkowania; gdy odbiera czas przeznaczony na rozwój duchowy  i odpoczynek ciała; gdy nie pozwala świętować czasu przed Bogiem.  W naszym kraju konieczna jest dziś koalicja na rzecz przywrócenia godności człowiekowi pracy, a pracy należytego jej miejsca w kalendarzu ludzkiej aktywności. Myślę tu przede wszystkim o niedzieli, która jest zawłaszczana przez narzucony obowiązek pracy, przez pracodawców, przez system, który dopuszcza łamanie prawa do właściwego odpoczynku, rozwijania więzi rodzinnych, a także więzi z Bogiem. Udało się ocalić dla ludzi pracy niektóre dni świąteczne, ale trzeba teraz ocalić dla nich niedziele, by każdy mógł powiedzieć i odczuć, że "niedziela jest Boża i nasza".

W ubiegłym roku w Niemczech Sąd Konstytucyjny orzekł, że niedziela w tym kraju musi pozostać dniem wolnym od pracy, bo służy duchowemu rozwojowi człowieka. Rozumienia wolnej od pracy niedzieli i jej rozumienia jako szansy dla człowieka, rodziny, całego społeczeństwa, możemy się uczyć od wielu społeczeństw w Unii Europejskiej. Jednak dla nas wierzących najważniejszym powinno być wskazanie płynące jakby z serca Trójcy Przenajświętszej – Pamiętaj, człowiecze, abyś dzień święty święcił! Trzeba mieć nadzieję, że w naszym kraju powstanie szeroka koalicja  w obronie niedzieli, a kandydaci na urząd prezydenta wpiszą ten społeczny postulat w swoje programy.

Umiłowani!

3. W tym świątecznym dniu nie wszyscy ludzie pracy, nie wszyscy rzemieślnicy mogą cieszyć się dniem odpoczynku. Wiele warsztatów pracy, a także budynków i narzędzi rolniczych, jak również pól zostało zalanych przez katastrofalną powódź, także tutaj, w powiecie bocheńskim. Naszym ubogim braciom i siostrom jesteśmy winni pomoc. Wspierajmy wszystkich dotkniętych skutkami powodzi i podtrzymujmy w nich nadzieję na przejście obecnej ciemnej doliny, nadzieję na życie w normalnych warunkach.

W tym przypadku świętowanie niedzieli jest niejako zawieszone, bo dochodzi do głosu prawo miłości bliźniego; prawo społecznej służby.

Niech nie brakuje nam wyobraźni miłosierdzia, która zauważy potrzeby cierpiących w wyniku powodzi; która poda pomocną dłoń i pomoże podnieść się z rozpaczy, gniewu, złości, smutku…

Za wszelką pomoc świadczoną w duchu chrześcijańskiej miłości z serca wszystkim dziękuję. Wiem, że w naszej diecezji wierni po raz kolejny okażą, jak wielkie, szerokie mają serca; jak wrażliwi są na biedę innych.  Za tę szerokość serca, za wrażliwość sumień – z serca wszystkim diecezjanom dziękuję.

Niech w trudzie usuwania skutków powodzi wspiera nas i podtrzymuje Maryja, Wspomożycielka wiernych, której zawierzamy wszystkie nasze sprawy, naszą pracę i nas samych.

A w tym sanktuarium zawierzamy MB Bocheńskiej rzemiosło tego miasta; niech się rozwija; niech służy nam wszystkim, niech wszyscy rzemieślnicy będą ludźmi modlitwy, zawierzenia, świadomymi, że dzieła ich rąk są udziałem w Bożym nakazie czynienia sobie ziemi poddanej.

I dziękujemy za 60-lecie istnienia Cechu Rzemiosł Różnych w Bochni, za tych wszystkich, którzy tworzyli i tworzą tę formę samorządności rzemieślników.

Waszą pracę i trud składam na ołtarzu z ufnością, że Bóg je przyjmie  i przemieni w swoje nieustanne błogosławieństwo. Amen.


CZĘŚĆ I: URZĘDOWO-INFORMACYJNA

Akta Stolicy Apostolskiej

Akta Konferencji Episkopatu Polski

Akta Biskupa Tarnowskiego

Homilie

Komunikaty

Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem,  w której zginął Prezydent Polski wraz z 95 osobami

 Dekrety i zarządzenia

Z życia diecezji

CZĘŚĆ II: FORMACYJNO-PASTORALNA

Opracowania

Refleksje związane z Rokiem Kapłańskim