Untitled Document
 "Ten właśnie uczeń daje świadectwo... A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe" (J 21,24) *

Homilia w czasie święceń kapłańskich
(Tarnów-Katedra, 29 maja 2004 r.)

W wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego gromadzimy się w naszym diecezjalnym wieczerniku, aby uczestniczyć w święceniach kapłańskich 43 diakonów naszego seminarium duchownego.

Najpierw ze słowami wdzięczności zwracam się do wszystkich, którzy was, drodzy diakoni, przygotowali do tego dnia. Zwracam się z serdeczną wdzięcznością do waszych rodziców tu obecnych, do rodziców chrzestnych, do wspólnot parafialnych, w których wzrastało i utwierdzało się wasze powołanie, reprezentowanych tu przez Księży Proboszczów i Katechetów; zwracam się z podziękowaniem do wspólnoty seminarium duchownego, zwłaszcza do księży moderatorów i profesorów.

Teraz trzeba, abyśmy otworzyli się na przyjęcie Bożego słowa, jakie Kościół nakazuje nam czytać w sobotę VII tygodnia wielkanocnego, tuż przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego. Dziś jako słowa Dobrej Nowiny usłyszeliśmy "Zakończenie ewangelii św. Jana Apostoła". Epilog tej ewangelii dotyczy w dużej mierze samego Jana Apostoła, który jest autorem i świadkiem spisanej przez siebie Dobrej Nowiny.

" Ten właśnie uczeń daje świadectwo... A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe" (J 21,24). Dziękujemy Janowi za świadectwo; za spisane słowa Ewangelii, za wierne trwanie na Kalwarii przy Ukrzyżowanym.

W Ewangelii czytanej wczoraj apostoł Piotr poznał swój los. Od Zmartwych­wstałego usłyszał, że "gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi dokąd nie chcesz" (J 21,19).

W tej sytuacji Piotr chce poznać los Jana - umiłowanego ucznia, odważnie pytającego Jezusa podczas ostatniej wieczerzy - "Panie, kto jest ten, który Cię zdradzi" i dlatego zadał Zmartwychwstałemu pytanie - "Panie, a co z tym będzie"?

Zrozumiały ładunek lęku każe Piotrowi wypowiedzieć pytanie o przyszłość Jana, zadać pytanie o przyszłość, jakże głęboko osadzone w ludzkim sercu, ujawniające - mimo bliskości Jezusa - pokłady ludzkiego niepokoju i niepewności. Pytanie - co z tym będzie? - nie jest pytaniem wyłącznie Piotra; to jest nasze pytanie, odnosimy je do naszego losu, a także dziś szczególnie możemy je odnieść do przyszłości święconych.

Piotr chciał po prostu wiedzieć, czy Jana spotka ten sam los, co Jezusa, bo skoro nie jest uczeń nad mistrza?!

Zmartwychwstały koryguje dość radykalnie swoją odpowiedzią - "Co tobie do tego" - niepokój czy ciekawość Piotra, co więcej odwraca jego uwagę od Jana i innych uczniów i nakazuje zajmować się sobą! Piotrze, mówi Chrystus - Ty pójdź za Mną! Twoim zadaniem jest być głosicielem i świadkiem Ewangelii; Twoim powołaniem jest wzięcie na siebie mojego losu w męczeńskiej śmierci.

Słowa: "Ty pójdź za Mną" nie są Piotrowi nieznane. Zmartwychwstały Pan powtarza formułę pierwszego powołania skierowanego do Piotra i tych, którzy razem z nim "zarzucali sieć w jezioro" i zostali wezwani, aby szli za Jezusem. Są jednak wypowiedziane w zupełnie innej, nowej sytuacji, kiedy w życiu Jezusa już wszystko "wykonało się", a w życiu uczniów miało się dokonać po przyjściu obiecanego Pocieszyciela - Ducha Prawdy, który im wszystko przypomni, wszystkiego nauczy i doprowadzi do pełnej prawdy.

Spełnienie obietnicy Jezusa, wylanie Ducha Świętego na apostołów i uczniów zgromadzonych wraz z Maryją w Wieczerniku, wspominane jutro we wspólnocie wiernych, daje początek Kościołowi. Jest wydarzeniem wyjątkowym, chociaż nie jednorazowym jak nas o tym pouczają Dzieje Apostolskie i dzieje Kościoła. W Kościele bowiem nieustannie dokonuje się "napełnienie Duchem Świętym", napełnianie Jego łaską (por. Dz 2,4).

To Duch Ojca i Syna wypełnia sobą serca wiernych i zapala w nich ogień Bożej miłości, jak wyznajemy w hymnie Veni Creator Spiritus, uznając wewnętrzny związek łaski między dziełem Jezusa a dziełem Ducha, które spełnia się w Kościele i przez Kościół.

Bracia Diakoni!

Za chwilę w modlitwie konsekracyjnej będę wołał do Boga Ojca, abyście jako słudzy Chrystusa zostali napełnieni mocą Ducha Świętego; aby powtórzył się cud Pięćdziesiątnicy! Bo to Jego mocą sakramenty Kościoła osiągają swoją skuteczność, a przyjmujący sakrament kapłaństwa otrzymują dar Ducha Świętego, aby w Jego mocy mogli iść za Chrystusem i pełnić swoje posłannictwo - jak Paweł z I czytania mszalnego, któremu - ani areszt domowy, ani inne formy zewnętrznego prześladowania nie przeszko­dziły w głoszeniu Ewangelii i dawania świadectwa o Jezusie Chrystusie. "W wynajętym mieszkaniu przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili i głosił Królestwo Boże i nauczał o Panu Jezusie, zupełnie swobodnie, bez przeszkód" - jak ze zdumieniem zauważa autor Dziejów Apostolskich.

Drodzy Diakoni!

To dziś - w dzień święceń kapłańskich - Jezus Zmartwychwstały ponawia wobec każdego gest powołania i wypowiada słowa "Ty pójdź za mną". Równocześnie wyposaża Was mocą z wysoka. Darem Ducha Świętego! W godzinie święceń kapłańskich otrzymacie Jego moc!

"Czego Duch dotyka, to Duch zmienia" - mawiali Ojcowie Kościoła. Dziś dotyka was Duch Święty, niech więc dokona się w was ta ostateczna i radykalna zmiana - masz być jako kapłan, człowiekiem Ducha Świętego, człowiekiem duchowym. Człowiek duchowy i duchowny - łatwo zrozumieć ładunek treści zawarty w tych słowach i ogrom łaski, jaki przynosi Duch Święty!

Niech cała wasza działalność dokonuje się w Duchu, w Jego obecności, pod Jego kierownictwem. Niech On sprawi, że przez Waszą posługę najpięk­niejsze słowa, jakie kiedykolwiek usłyszał człowiek, słowa Dobrej Nowiny Jezusa, stają się i w tym wieku rzeczywistością. Są to słowa błogosła­wieństw; orędzie miłości, i ostatecznie owoce Ducha. Owoce Ducha: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (por. Ga 5,22) niech staną się przez was powszechnie dostępne, obdarujcie nimi tych, do których zostaniecie posłani.

Chrystus nakazuje Wam, napełnionym Duchem Świętym, iść za sobą. Równocześnie każe iść do świata, aby głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu (por. Mk 16,15).

Wbrew pozorom, nie są to dwie różne drogi czy dwa przeciwstawne kierunki. Kto autentycznie idzie za Chrystusem, ten równocześnie zbliża się do człowieka z orędziem miłości. A ono prowadzi do prawdy, nadaje życiu człowieka sens, buduje wspólnotę ludzkiej rodziny. Tylko dzięki temu orędziu ból może stać się drogą zbawienia, a śmierć bramą życia wiecznego. Nasza zdominowana przez technikę cywilizacja pilnie potrzebuje i serca, i sensu i nadziei. Waszym zadaniem - jako zwiastunów Dobrej Nowiny - będzie apostolstwo - docieranie do człowieka, który jak widzimy utracił zdolność kochania, poczucie sensu i nadzieję.

Drodzy Diakoni!

Dzień waszych święceń kapłańskich można również określić jako dzień zaufania. Oto Chrystus żyjący w Kościele, powierza wam - przez moje ręce losy Dobrej Nowiny, losy zbawienie człowieka.

Okazujcie się godni tego zaufania Boga i eklezjalnej wspólnoty, aby kiedyś o każdym z was Kościół - żywa wspólnota braci i sióstr Jezusa - mogła powiedzieć: "Ten właśnie uczeń daje świadectwo... A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe". Niech taka będzie wasza przyszłość. Dajcie świadectwo Prawdzie, podejmujcie "posługę jednania" i bądźcie świadkami Niewidzialnego. Amen.

"W nieprzerwanym dialogu z artystami należy zachęcać do tworzenia nowych form artystycznego wyrazu wiary. Kościół potrzebuje bowiem sztuki, literatury, muzyki, malarstwa, rzeźby i architektury, gdyż ; a ponieważ piękno artystyczne, niejako odblask Ducha Bożego, jest wyrazem tajemnicy, wzywam do szukania na nowo oblicza Bożego, które stało się widzialne w Jezusie z Nazaretu".

(Jan Paweł II, Ecclesia in Europa, nr 60)

Untitled Document

kwiecień - czerwiec 2004

 Akta Konferencji Episkopatu Polski

Chrześcijańska odpowiedzialność za Ojczyznę,
Apel biskupów polskich o odpowiedzialność za przyszłość Polski i Europy w obliczu wstąpienia Polski do struktur Unii Europejskiej

Akta Biskupa Tarnowskiego
Z życia diecezji
Odznaczenia-jubileusze-zwolnienia-nominacje
Zmarli kapłani

Kapłani zmarli w 2003 roku

Uroczystości pogrzebowe śp. biskupa Józefa Gucwy
Opracowania
Warto przeczytać...

Ks. Andrzej Michalik, Czym jest katolicyzm?