Untitled Document
"Niech duch apostolski będzie nadal żywy"

Homilia na dzień dziękczynienia za kanonizację św. Urszuli Ledóchowskiej
(Lipnica Murowana, 16 maja 2004 r.)

"Cieszę się, że duch apostolski świętych i błogosławionych żywy jest stale w Kościele tarnowskim". Słowa te wypowiedział Ojciec Święty Jan Paweł II w Starym Sączu w 1999 roku. Dziś, w duchu tych słów, groma­dzimy się, aby w rocznicę kanonizacji Matki Urszuli Ledóchowskiej wyśpiewać gorącym sercem uczucia wdzięczności za dar nowej Świętej, dany nam na nowe czasy, na nowe tysiąclecie. Wdzięczni jesteśmy Kościołowi i Janowi Pawłowi II, który ukazał światu i Polsce postać Matki Urszuli w dzień kanonizacji 18 maja 2003 r.

W diecezjalny dzień dziękczynienia za dar nowej świętej Kościół, nasza Matka i Nauczyciela, proklamuje jako Ewangelię - Dobrą Nowinę fragment mowy pożegnalnej Jezusa Chrystusa, wygłoszonej w Wieczerniku.

Nasz Zbawiciel mówił o Ojcu, o Sobie i uczniach. Mówił o wzajemnych relacjach, zależnościach, o darze pokoju i ufności, tak mocnym, że opierającym się wszelkim trwogom nękającym ludzkie serca. Przede wszystkim jednak zapowiedział Pocieszyciela, Ducha Świętego, którego zadaniem będzie uczenie i przypominanie uczniom całej, autentycznej nauki Jezusa Chrystusa.

Dzieje Kościoła są dowodem na działanie Ducha Świętego, który nie­ustannie odnawia jego oblicze i zarazem oblicze ziemi. To dzięki Jego dzia­łaniu Kościół wraca na drogi wierności ewangelicznej prawdzie i praktyce życia i do takiej wierności zachęca mieszkańców ziemskiego świata.

Ilustracją tego jest wydarzenie, o którym słyszeliśmy w I czytaniu mszalnym z Dziejów Apostolskich. Wydawało się zrazu dramatyczne, wręcz gorszące, zagrażające młodej wspólnocie Kościoła, bo "doszło do niemałych sporów i zatargów" (Dz 15,2). Wtedy postanowiono przedstawić sporną kwestię apostołom i starszym Kościoła, którzy zwołali I Sobór, zwany jerozo­limskim. W jego dekrecie znalazły się słowa: "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my ..." (Dz 15,28). Zwróćmy uwagę na żywą świadomość apostołów, że nie działają i nie postanawiają niejako na własną rękę - na własne życzenie, lecz są w ścisłej łączności z Duchem Świętym, który ich poucza i prowadzi aż do Miasta świętego, nowego "Jeruzalem, zstępującego z nieba od Boga" (Ap 21,10).

Drodzy Bracia i Siostry!

Historyczne wydarzenie zesłania Ducha Świętego i wylania Jego darów trwa nieustannie w Kościele. Duch Święty ciągle otwiera ludzkie serca na prawdę i piękno Ewangelii, udziela swoich darów i charyzmatów, aby służyły całej wspólnocie Kościoła.

Przykładem takiej właśnie działalności Ducha Świętego było życie św. Urszuli Ledóchowskiej. Jej niezwykły życiorys opowiada losy człowieka, którego prowadzi Duch Boży i otwiera mu oczy na sposób realizowania chrześcijańskiego powołania w świecie i dla świata.

Jej pragnieniem, od najmłodszych lat, było ofiarowanie swojego życia Bogu. Realizowała to pragnienie konsekwentnie, coraz konsekwentniej, czego wyrazem był wybór drogi według ewangelicznych rad - posłu­szeństwa, czystości i ubóstwa. Bóg był adresatem tego pragnienia, czyli złożenia życia w ofierze, ale odbiorcami ofiary życia świętej Urszuli byli zawsze ludzie.

Urszula Ledóchowska całe swoje życie uczyniła misją miłosierdzia wobec najbardziej potrzebujących. Gdziekolwiek kierowały Ją decyzje przełożo­nych, odnajdowała młodzież, która wymagała wykształcenia i duchowej formacji, a także biednych, chorych, osamotnionych, na różne sposoby zranionych przez życie, którzy oczekiwali od niej zrozumienia i konkretnej pomocy. W miarę możliwości nikomu jej nie odmawiała. Rzeczywiście "odbiorcami" ofiary Jej życia byli potrzebujący ludzie, których nigdzie w świecie nie brakuje.

Św. Urszula, dzięki działaniu Ducha Świętego, poznała istotę chrześ­cijańskiej wiary. Nieustannie czyniła ze swego życia dar i zawsze uprze­dzająco pytała, "co mogę uczynić dla bliźniego w imię Chrystusa". Pisała do swej koleżanki, protestantki: "Nie mam żadnego pragnienia poza tym, by kochać Pana płomienną miłością". W liście do swego brata Włodzimierza wyznała: "Oczekuję światła, a przede wszystkim miłości, (...), żebym tylko miłować umiała (...). Palić, spalać się miłością". I trzeba przyznać, że z pomocą Ducha Świętego potrafiła zrealizować to najważniejsze swoje pragnienie.

W Jej bogatym życiu rzeczywiście działał Duch Święty - prowadził i oświecał, otwierał perspektywy i uwrażliwiał na potrzeby w zależności od konkretnego kontekstu. Nieraz mogła przyjąć za swoje, słowa z Dziejów Apostolskich: "postanowiliśmy Duch Święty i my...".

Kiedy 11 maja 1989 r. Ojciec Święty Jan Paweł II żegnał Jej relikwie w Watykanie, nazwał ją "Apostołką na nasze czasy".

Zgromadzeni dziś, 15 lat później, w Lipnicy Murowanej na dziękczynie­niu za dar kanonizacji św. Urszuli, zastanawiamy się nad przesłaniem jej życia dla nas i naszych czasów.

Odczytajmy to przesłanie w konkretnym kontekście społeczno- politycznym, w jakim się znajdujemy. Od dwóch tygodni jesteśmy w strukturach Unii Europejskiej. Skończył się czas zadawania pytań i wątpliwości "czy" przystąpić. Teraz nasuwa się pytanie ważniejsze - jak być, jak funkcjonować w tej rzeczywistości, jaką jest wspólnota państw europejskich. Odpowiedź wydaje się prosta. Trzeba naśladować św. Urszulę Ledóchowską, która dzięki darom i natchnieniom Ducha Świętego przemierzała Europę wzdłuż i wszerz, aby być apostołem Chrystusa i Ewangelii. Jej obecnością i działalnością naznaczone są Austria, Rosja, państwa Skandynawii, Włochy i oczywiście Polska. Nasza Patronka była niewątpliwie Europejką wielkiego formatu. Trzeba, abyśmy i my, na wzór św. Urszuli, byli apostołami, świadkami Chrystusa w każdym miejscu i w każdym środowisku naszego życia.

Kiedy dziś Europa ma problemy ze swoją tożsamością i niektórzy chcą zapomnieć o jej chrześcijańskich korzeniach, a nawet o Bogu samym, my winniśmy wyznawać naszą wiarę i dać świadectwo prawdzie!

Drodzy Diecezjanie!

Być dziś w Polsce i Europie apostołem Jezusa Chrystusa na wzór św. Urszuli, to głosić Ewangelię "w porę i nie w porę", z całym zaanga­żowaniem i wszelkimi możliwymi sposobami, a przede wszystkim tym najbardziej ewangelicznym sposobem, jakim jest czynienie ze swego życia daru dla innych. Uczmy się od św. Urszuli uprzedzająco pytać, co mogę uczynić dla bliźniego w imię Chrystusa. Niech to na wskroś chrześcijańskie pytanie nie zostanie zagłuszone w głośnym świecie egoizmu, prywaty, materializmu i instrumentalnego traktowania innych.

I my - obdarowani mocą Ducha - możemy nasze życie uczynić darem dla innych. Św. Urszula uczy nas pomagać wszystkim. Dla Niej racją udzielania pomocy nie były więzy krwi czy przynależność do tego samego Kościoła. Jej wystarczyła ta najbardziej podstawowa z ludzkich więzi: przynależność do rodziny ludzkiej.

Jan Paweł II mówił niedawno: "Jeżeli dziś święta Urszula staje się przykładem świętości dla wszystkich wierzących, to dlatego, że jej charyzmat może być podjęty przez każdego, kto w imię miłości Chrystusa i Kościoła chce skutecznie dawać świadectwo Ewangelii we współczesnym świecie". Wszyscy zatem możemy uczyć się od Niej, jak z Chrystusem budować świat bardziej ludzki - świat naszego środowiska, rodziny, gminy, parafii, szkoły czy zakładu pracy, w którym będzie więcej zaufania i sprawiedliwości, pokoju i zgody, solidarności i pomocy, otwarcia na drugiego człowieka.

Bracia i Siostry!

Za niedługo powrócimy z Lipnicy Murowanej do naszych rodzin, do miejsc naszego życia, pracy i wypoczynku. Niech spotkanie ze św. Urszulą - naszą Rodaczką - otworzy nas na działanie Ducha Świętego w naszych sercach. Obyśmy zachowali głęboką wrażliwość na człowieka i udzielali mu pomocy na miarę zauważonych potrzeb i możliwości. W taki sposób możemy naśladować św. Urszulę, a przede wszystkim Chrystusa, który za nas wszystkich wydał się w ofierze.

Tę ofiarę wspólnie sprawujemy, aby się do Niego upodobnić i umieć uczynić jak św. Urszula ze swego życia wielkoduszny dar dla Boga i bliźniego. Niech w ten sposób i przez nas duch apostolski świętych i błogosławionych będzie nadal żywy w Kościele tarnowskim. Niech dzięki temu staje się też coraz bardziej żywy w naszej Ojczyźnie i we wspólnocie europejskiej. Amen.

"Głoszenie Ewangelii nadziei będzie skuteczniejsze, jeśli wiązać się będzie ze świadectwem głębokiej jedności i komunii w Kościele. Poszczególne Kościoły lokalne nie mogą podejmować oczekujących je wyzwań w osamotnieniu. Trzeba autentycznej współpracy między wszystkimi Kościołami lokalnymi kontynentu, będącej wyrazem ich zasadniczej komunii; do współpracy tej przynagla również nowa rzeczywistość europejska".

(Jan Paweł II, Ecclesia in Europa, nr 53)

Untitled Document

kwiecień - czerwiec 2004

 Akta Konferencji Episkopatu Polski

Chrześcijańska odpowiedzialność za Ojczyznę,
Apel biskupów polskich o odpowiedzialność za przyszłość Polski i Europy w obliczu wstąpienia Polski do struktur Unii Europejskiej

Akta Biskupa Tarnowskiego
Z życia diecezji
Odznaczenia-jubileusze-zwolnienia-nominacje
Zmarli kapłani

Kapłani zmarli w 2003 roku

Uroczystości pogrzebowe śp. biskupa Józefa Gucwy
Opracowania
Warto przeczytać...

Ks. Andrzej Michalik, Czym jest katolicyzm?