Untitled Document
Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków

Homilia w uroczystość NMP Królowej Polski
(Tarnów-Katedra, 3 maja 2004 r.)

Bracia i Siostry!

Dziś uroczystość NMP Królowej Polski, głównej Patronki Polski. W tym dniu nasze myśli biegną ku Jasnej Górze zwycięstwa, tam, gdzie zawsze byliśmy sobą, gdzie zawsze Polska była Polską, a Polak Polakiem.

W uroczystość 3-majową spotykają się różne płaszczyzny naszego życia: narodowa i religijna, historyczna i aktualna. Trudno dziś nie wspomnieć, o tym, że uroczystość dzisiejszą przeżywamy w zupełnie nowym kontekście politycznym, już jako naród należący od kilku dni do wspólnoty polityczno-gospodarczej, jaką jest Unia Europejska.

W tej sytuacji trzeba kończyć wszelkie dyskusje nad tym "czy", a skoncen­trować się na pytaniu "jak"; w jaki sposób przynależeć do tej wspólnoty i jak ją ubogacać tym, co polskie i chrześcijańskie. Jest to pytanie o jakość naszej obecności w nowych strukturach Unii Europejskiej, której kraje zostały wczoraj oddane Bożej Opatrzności. Niech w przeżywaniu tych niewątpliwie historycznych wydarzeń dopomoże nam dzisiejsza uroczystość NMP Królowej Polski.

"W święta triumfu i w trudzie codziennym
Z Twoja pomocą pragniemy być wierni
Dobrej Nowinie królestwa Bożego,
Bogurodzico".

Tymi słowami hymnu z Liturgii Godzin modli się dziś Kościół prosząc, aby synowie narodu polskiego - niezależnie od sytuacji zewnętrznej - "w święta triumfu i w trudzie codziennym" - byli wierni Dobrej Nowinie królestwa Bożego. Zachętę do takiej - wiernej Ewangelii - obecności w Unii Europejskiej znajdujemy też w słowach Jana Pawła II, które w pamiętny dzień 19 maja 2003 roku skierował do nas, swoich rodaków, z Placu św. Piotra: "Wejście w struktury Unii Europejskiej, na równych prawach z innymi państwami, jest dla naszego narodu i bratnich narodów słowiańskich wyrazem jakiejś dziejowej sprawiedliwości, a z drugiej strony może stanowić ubogacenie Europy. Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków. Polska potrzebuje Europy".

"Europa potrzebuje świadectwa wiary Polaków..." Te słowa Papieża ukazują nam wyzwania i zadania, przed jakimi stajemy w nowej, już europejskiej rzeczywistości. Trzeba sobie uświadomić, że nie są to zadania zasadniczo różne od tych, jakie były dotychczas naszą powinnością. I dlatego już teraz możemy stawiać pytanie czy i jak wypełniliśmy jako chrześcijanie nasz obowiązek płynący z wiary; obowiązek świadectwa i kształtowania rzeczywistości społecznej na miarę ewangelicznych wyzwań. Odpowiadając na to pytanie trzeba samokrytycznie stwierdzić, iż ten wpływ był ograni­czony, a dowodem na to jest fakt, że niestety nie udało się nam, chrześ­cijanom, stanowiącym większość narodu, tak wpływać środkami demokratycznymi na kształt rzeczywistości politycznej, by realizowała wartości ewangeliczne. Dlatego wejście do Unii niech będzie dla nas wszystkich nowym impulsem do uświadomienia sobie naszych zadań - mamy być i działać w tych strukturach jako świadomi swoich obowiązków i praw Polacy i chrześcijanie.

W ostatnich dniach z wielu stron padały słowa przypominające nam nasze obowiązki. Trzeba, bowiem pamiętać, że taka będzie Europa, jakimi będą Europejczycy; jakie będą nasze rodziny i domy, nasze parafie i gminy, nasze społeczeństwo wreszcie i nasza parlamentarna reprezentacja w Warszawie i w Strasburgu.

Wśród wielu naszych zadań i powinności trzeba zwrócić uwagę na wierność Krzyżowi. Ewangelia dzisiejsza ukazuje nam wierność apostoła Jana i kobiet stojących przy ukrzyżowanym Jezusie aż do końca. I na wezwanie budowania cywilizacji życia i miłości, objawione przez postać "Niewiasty obleczonej w słońce, a na Jej głowie korona z gwiazd dwunastu" (por. Ap 12,1).

Miejscem budowania cywilizacji życia i miłości jest rodzina. I my, katolicy polscy, wnosimy do Europy rodzinę jako szczególną wartość i świętość. Życie rodzinne, jest nadal wysoko cenioną wartością, co ukazało m.in. sympozjum, które odbyło się w Tarnowie w związku z 20-leciem dokumentu Stolicy Apostolskiej "Karta praw rodziny" i 10-leciem "Listu Jana Pawła II do rodzin".

Naszą - katolików żyjących w tej części Polski - powinnością, jest dzielenie się z innymi naszą religijnością - eucharystyczną i pasyjną, maryjną i misyjną oraz ukazywanie piękna trwałej, wielopokoleniowej i wielodzietnej rodziny. Rodziny pojmowanej jako komunia osób, jako wspólnota rodziców i dzieci, nieraz jako wspólnota wielu pokoleń. Taka rodzina funkcjonuje w ramach "wielkiego" społeczeństwa, a więc przede wszystkim narodu, a potem państwa, a także innych wspólnot międzynaro­dowych. Każde z tych "wielkich" społeczeństw jest uwarunkowane bytem rodziny, przynajmniej pośrednio. Nie zapominajmy, że zachodzi więź - niemal organiczna - pomiędzy rodziną a narodem. Bez rodziny nie ma narodu. Im mocniejsza rodzina, tym silniejszy naród. To właśnie rodziny Bogiem silne są miejscem budowania cywilizacji miłości i życia. Dlatego naszą powinnością jest usuwanie tego wszystkiego, co takiej ewangelicznej cywilizacji się sprzeciwia.

To zaś w języku ludzkim ma jedno imię: egoizm, nie tylko jednostki, ale również egoizm we dwoje, również - w szerszym zakresie - egoizm społeczny, na przykład klasowy czy narodowy (nacjonalizm), egoizm partii politycznej. Cywilizacji miłości jest przeciwny i to u samego korzenia egoizm w każdej postaci. Jego przeciwstawieniem jest "altruizm" jako antyteza egoizmu. Chodzi w nim o zaakceptowanie definicji człowieka jako osoby, która "urzeczywistnia się" przez bezinteresowny dar z siebie samej. Dar jest oczywiście darem dla drugiego, "dla innych": jest to najważniejszy wymiar cywilizacji miłości.

Pierwsze czytanie z Apokalipsy św. Jana to jakby zapowiedź zderzenia cywilizacji miłości i życia z cywilizacją nienawiści i śmierci. To zderzenie dokonuje się najpierw w sercu człowieka i dlatego trzeba opowiedzenia się za cywilizacją miłości, szanującej każde ludzkie życie. Takiej postawy uczy nas Maryja, pokorna Służebnica Pańska.

Dlatego - niezależnie od zmieniających się struktur - ciągle potrzebna jest praca nad człowiekiem; praca nad sobą, aby niezależnie od ludzkich, często ułomnych struktur, budować cywilizację miłości i czynić bezintere­sowny dar z siebie, co jest najbardziej głęboką realizacją ewangelicznych wezwań i wartości. Tylko na tej drodze możemy skuteczne odpowiedzieć na wezwanie: Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków.

Świadomi wezwań, zagrożeń i naszych słabości wołamy do Maryi, Jasnogórskiej Królowej Polski, słowami modlitwy:

"Ochroń nas, Matko przed naszą słabością,
Bądź z Twoim ludem, gdy próba nadejdzie,
Uczyń nas wszystkich świątynią Jezusa
Bogurdzico"!
"Ochroń nas Matko, przed naszą słabością,
uczyń nas wszystkich świątynią Jezusa", abyśmy dali świadectwo. Amen.

Untitled Document

kwiecień - czerwiec 2004

 Akta Konferencji Episkopatu Polski

Chrześcijańska odpowiedzialność za Ojczyznę,
Apel biskupów polskich o odpowiedzialność za przyszłość Polski i Europy w obliczu wstąpienia Polski do struktur Unii Europejskiej

Akta Biskupa Tarnowskiego
Z życia diecezji
Odznaczenia-jubileusze-zwolnienia-nominacje
Zmarli kapłani

Kapłani zmarli w 2003 roku

Uroczystości pogrzebowe śp. biskupa Józefa Gucwy
Opracowania
Warto przeczytać...

Ks. Andrzej Michalik, Czym jest katolicyzm?