Untitled Document
 "Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat" (J 16,33)

Homilia podczas Mszy Krzyżma
(Tarnów-Katedra, 8 kwietnia 2004 r.)

Bracia Biskupi i Prezbiterzy!

"Łaska wam i pokój od Jezusa Chrystusa, świadka wiernego... Temu, który nas miłuje i który przez krew uwolnił nas od naszych grzechów, i uczynił królestwem, kapłanami dla Boga i Ojca swojego, Jemu chwała i moc na wieki wieków" (Ap 1,4-6). Słowami św. Jana z Apokalipsy pozdrawia nas dziś Kościół w Liturgii Słowa. Słysząc je w Wielki Czwartek roku 2004, uświadamiamy sobie na nowo, że gromadzi nas Chrystus, Najwyższy Kapłan, Ten, który nas uczynił kapłanami dla Boga i Ojca swojego.

Gromadzi nas, jak kiedyś apostołów i uczniów w wieczerniku, abyśmy doświadczyli, iż nieustannie urzeczywistnia się obietnica: "A oto Ja jestem z Wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28,20). Chrystus rzeczywiście jest z nami, zwłaszcza w godzinie Eucharystii. To właśnie dzięki niej Kościół żyje i w nim spełnia się przez wieki wielka tajemnica wiary.

"Ecclesia de Eucharistia vivit" uczy nas Jan Paweł II w encyklice o Eucharystii, która jest nieustannym spełnianiem obietnicy. O Eucharystii w swoim kapłańskim życiu mówił ostatnio ks. Tomasz Halik, w niedawno opublikowanym wywiadzie: "Od czasu, gdy zostałem wyświęcony, odprawiałem codziennie, na ogół sam - za życia matki przeważnie bardzo wcześnie rano albo w środku nocy, ponieważ nawet ona nie mogła być wtajemniczona w fakt mego kapłaństwa (świadomość, że jestem ustawicznie , byłaby dla niej nazbyt ciężkim brzemieniem). Nasza wspólnota kładła na codzienne odprawianie duży nacisk. Dzięki niej stał się ze mnie rzeczywiście ; czuję, że każde słowo, każdy gest liturgii odpowiada czemuś głęboko w mojej duszy... Z celebracją Mszy św. nigdy trudności nie miałem, była dla mnie zawsze źródłem odnawiającej siły".

Drodzy Bracia!

To piękne świadectwo naszego brata w kapłaństwie, wyświęconego potajemnie przez biskupa w Erfurcie w czasach głębokiego totalitaryzmu, może - mimo zmienionych warunków zewnętrznych - być własnym świadectwem wielu z nas. Msza - jako źródło odnawiającej siły; kapłan człowiek Mszy; człowiek tajemnicy Chrystusa, który jest z nami aż do skończenia świata.

Drodzy Bracia Biskupi i Prezbiterzy!

Z radości możemy patrzeć na bogactwo życia eucharystycznego w diecezji. Msze św. niedzielne i codzienne, adoracje, liczba udzielanych Komunii św. Wydaje się, że osiągnęliśmy już taki stopień intensywności sprawowania świętych misteriów, w tym Eucharystii, iż jedynie możliwe i konieczne wydaje się być przypominanie, że Eucharystię należy kształtować w duchu wspomnianej encykliki i zgodnie z literą nowego Ogólnego wprowadzenia do mszału rzymskiego, który to dokument powinien być obowiązkową lekturą każdego kapłana; że ", w której prostota znaków kryje niezmierzoną głębię świętości Boga: O Sacrum convivium, in quo Christus sumitur"; że "Chleb łamany na naszych ołtarzach, ofiarowany nam, jako pielgrzymom wędrującym po drogach świata, jest panis angelorum, chlebem aniołów, do którego nie można się zbliżać bez pokory setnika z Ewangelii: (Mt 8,8, Łk 7,6)" (EdE 48).

Cytowane słowa wskazują na głęboką, wewnętrzną łączność, związek między Eucharystią a jej szafarzem. Tak wiele, a właściwie wszystko, zależy od jego duchowości, wewnętrznej dyspozycji, kiedy podejmuje działanie in persona Christi i uobecnia fakty z Wieczernika.

Kapłańska, nasza duchowość, umyka wszelkim empirycznym narzę­dziom badawczym, a przecież jest rzeczywistością realna i odczuwalną w owocach naszej kapłańskiej posługi wobec tajemnicy Chrystusa obecnego w Eucharystii i działającego w sakramentach świętych.

Duchowość sług Eucharystii nie może być inna niż duchowość Jezusa, Najwyższego Kapłana. To duchowość pełnienia woli Ojca, duchowość umiłowani swoich do końca, duchowość trwania na Górze Oliwnej aż do zwycięstwa, duchowość modlitwy i postawy "jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie" (por. Łk 22,43). W takiej duchowości obecna jest Jezusowa troska "o swoich" na tym świecie. "Swoi" - w takich kategoriach bliskości, rodzinności, uczy nas potrzeć Chrystus na człowieka, na parafian, diecezjan, na uczniów w szkole, na apostolskie grupy, na tych, którzy się źle mają, którzy po ludzku niczego na tym świecie nie posiadają, poza siostrą biedą, na tych wszystkich, którym służymy głosząc Dobrą Nowinę.

Za przykładem Jezusa Chrystusa ogarniamy ich nasza troską i miłością - jest to troska o Kościół serc w Polsce, Europie i świecie. Ma ona swoje źródło w namaszczeniu Duchem Świętym i mocą, jakie się dokonało w dniu naszych święceń. To wtedy w naszym życiu spełniły się dziś słyszane aż dwa razy słowa proroka Izajasza: "Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać razy serc złamanych; aby pocieszać wszystkich zasmuconych..., aby dać im wieniec zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty smutku, pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu" (Iz 61,1-3a).

Jakby echem tych słów, określających misję prorocką Jezusa, misję kapłanów Nowego Przymierza, heroldów Dobrej Nowiny, są słowa, jakimi adhortacja Ecclesia in Europa określa zadania Kościoła na tym kontynencie. W tym ważnym na początku XXI wieku papieskim dokumencie Jan Paweł II wyznacza Kościołowi i nam sługom Eucharystii trzy zadania: głoszenie, celebrowanie i służenie Ewangelii nadziei. Głoszenie, celebrowanie, służenie Ewangelii nie jest wyłącznie działaniem na zewnątrz, bo Ewangelia nadziei jest skierowana najpierw do każdego z nas. To nam, nieraz zmęczonym, przepracowanym, czasem sfrustrowanym, nieudolnym sługom, "swoim" na tym świecie, Chrystus ofiaruje Ewangelię nadziei. To On mówi do nas dziś: "Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat" (J 16,33).

Od przyjęcia daru i duchowości Ewangelii nadziei trzeba przejść z odwagą do kapłańskiego działania - do głoszenia, celebrowania i służenia. Z tak określonymi zdaniami łączymy odnowienie kapłańskich przyrzeczeń, aby z odwaga i wytrwale głosić, celebrować i służyć.

Głosić Ewangelię nadziei. Głoszenie Ewangelii nadziei nie przychodzi nam trudno. Głosimy Boże słowo, katechizujemy - na przykład tylko w środy w szkołach na terenie diecezji udziela się 5786 katechez. W sumie bogaty zasiew Bożego słowa. Nie mniej bogaty powinien być zasiew świadectwa kapłańskiego życia. Papież mówi, że Europa potrzebuje wiarygodnych ewangelizatorów, w których życiu zjednoczonym z krzyżem i zmartwych­wstaniem Chrystusa, jaśnieje piękno Ewangelii.

Celebrować Ewangelię nadziei. Znaczy odkrywać "na nowo" poczucie tajemnicy (EiE 69); odnawiać liturgię, aby była bardziej wymownym znakiem obecności Chrystusa Pana.

Wołam zatem, za Janem Pawłem II, wobec zebranego tu Prezbiterium: "Kościele Tarnowski! Bądź Kościołem, który się modli, chwali Boga i uznaje Jego absolutny prymat, wywyższa Go pełną radości wiarą... Świętuj Chrystusowe zbawienie: przyjmij je jako dar, który czyni cię jego sakramen­tem; niech twoje życie stanie się prawdziwą rozumną służbą Boża, miłą Bogu (Rz 12,10)" (EiE 69). Bądź takim przez posługę Twoich kapłanów, odkrywających na nowo liturgię, w tym wartość i ważność Dnia Pańskiego, także w życiu kapłana. Ten dzień winien koncentrować i skupiać wszystkie nasze wysiłki oraz duszpasterskie prace; także przez nas winien być świętowany".

Służyć Ewangelii nadziei. Kościół powinien przywracać nadzieję ubogim. Przyjmować ich i służyć im znaczy przyjmować i służyć Chrystusowi. Spotkanie z nimi, to jedna z form komunii z Chrystusem. Trzeba poważniej podejść do osób bez pracy i do migrantów, zapełniających nasze kościoły na święte Bożego Narodzenia i Wielkanoc. To nasi diecezjanie i parafianie pracujący gdzieś w świecie, aby zdobyć środki do życia. Bardzo im potrzeba dobrego słowa i przywitania, słowa umocnienia i zachęty, aby wszędzie tam gdzie rzuciła ich życiowa konieczność byli świadkami Zmartwychwstałego.

Trzeba otoczyć większą miłością chorych, także poprzez ustanawianie nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii, aby chorzy mogli jak najczęściej spotykać Chrystusa - nadzieję świata - w niedzielnej a nawet codziennej komunii św.

Trzeba, Bracia Prezbiterzy, głosić prawdę o małżeństwie i rodzinie. Jej treść jest prosta: sakramentalne małżeństwo i rodzina to wyraz woli Boga. Równocześnie z macierzyńską troską - wszak Kościół to Matka - ofiarować trzeba pomoc samotnym matkom, dzieciom ulicy, małżonkom rozwiedzio­nym i żyjącym w separacji (EiE 91), nie zaniedbując przy tym wychowywa­nia, przede wszystkim młodzieży, do małżeństwa i rodziny.

Ożywieni pewnością wiary musimy się również włączyć w budowanie miasta godnego człowieka. I chociaż - jak uczy historia - nie jest do końca możliwe: zbudowanie idealnego porządku społecznego, trzeba wiedzieć, iż Bóg błogosławi każdemu ludzkiemu wysiłkowi, aby budować w świecie Boże Królestwo na miarę ewangelicznych błogosławieństw. Dlatego trzeba zarówno pełnienia funkcji krytycznej wobec rzeczywistości politycznej i społecznej, a ta domaga się wobec ostatnich faktów radykalnej oceny ze strony Kościoła, jak i nieustannej modlitwy za rządzących.

Drodzy Bracia!

Przed laty - w tej katedrze - ostatecznie zdecydowaliście się na miłość Boga i człowieka. Jak Chrystusa pragnęliśmy umywać nogi, służyć i dać swoje życie. W Wielki Czwartek - jak nam to nakazuje Anioł z Apokalipsy - wracamy do pierwszej miłości i podejmujemy pierwsze czyny! (por. Ap 2,4-5). Bo naśladować Chrystusa oznacza powrócić do pierwotnej miłości i podjąć "pierwsze czyny". Niech raz jeszcze w tej katedrze nad każdym z was rozlegną się Izajaszowe słowa, określające owe "pierwsze czyny": "Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać razy serc złamanych; aby pocieszać wszystkich zasmuconych..., aby dać im wieniec zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty smutku, pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu" (Iz 61,1-3).

W duchu tego prorockiego przesłania odnówmy naszą miłość do Chrystusa i Kościoła, do każdego człowieka przez ponowienie kapłańskich przyrze­czeń. Amen.

"Kościele w Europie, czeka cię zadanie ! Umiej odnaleźć entuzjazm głoszenia. Posłuchaj jako skierowanego do ciebie dzisiaj, na początku trzeciego tysiąclecia, błagania, które zabrzmiało już na progu pierwszego tysiąclecia, kiedy Pawłowi ukazał się w widzeniu pewien Macedończyk i prosił go: (Dz 16,9). Choć nie wyrażone czy nawet tłumione, to właśnie jest najgłębsze i najprawdziwsze wołanie, jakie płynie z serc dzisiejszych Europejczyków, spragnionych nadziei, która nie zawodzi".

(Jan Paweł II, Ecclesia in Europa, nr 45)

Untitled Document

kwiecień - czerwiec 2004

 Akta Konferencji Episkopatu Polski

Chrześcijańska odpowiedzialność za Ojczyznę,
Apel biskupów polskich o odpowiedzialność za przyszłość Polski i Europy w obliczu wstąpienia Polski do struktur Unii Europejskiej

Akta Biskupa Tarnowskiego
Z życia diecezji
Odznaczenia-jubileusze-zwolnienia-nominacje
Zmarli kapłani

Kapłani zmarli w 2003 roku

Uroczystości pogrzebowe śp. biskupa Józefa Gucwy
Opracowania
Warto przeczytać...

Ks. Andrzej Michalik, Czym jest katolicyzm?