Homilia abp. Józefa Kowalczyka wygłoszona podczas Mszy Świętej dziękczynnej z okazji 20-lecia reformy struktur administracyjnych Kościoła, który jest w Polsce, i 50-lecia posługi kapłańskiej
(Tarnów, Katedra – 11 maja 2012 r.)

Ciebie Boga wysławiamy,
Tobie Panu wieczna chwała!

Drodzy Bracia w Chrystusowym kapłaństwie i biskupstwie!
Drodzy bracia i siostry w chrzcie świętym, mocą którego zostaliśmy włączeni do wspólnoty Kościoła katolickiego!

Słowami dziękczynnego Te Deum witam was i pozdrawiam w tej katedralnej świątyni, która jest matką wszystkich kościołów diecezji tarnowskiej.

Zgromadziliśmy się tu, aby złożyć Bogu ofiarę dziękczynienia z okazji 20. rocznicy reformy struktur administracyjnych Kościoła, który jest w Polsce, dokonanej bullą Błogosławionego Jana Pawła II Totus Tuus Poloniae Populus,opublikowaną w dniu 25 marca 1992 roku. Do tej modlitwy pragnę dołączyć także moje dziękczynienie za 50 lat kapłańskiej posługi słowa i sakramentu, niesionej ludowi Bożemu na tych drogach pielgrzymowania ziemskiego, na których stawiała mnie Opatrzność Boża.

Ktoś może zapytać: dlaczego wątek swojego jubileuszu włączam w dziękczynną Mszę Świętą, sprawowaną w tarnowskiej katedrze? Odpowiedź jest prosta: dlatego, że moje korzenie ludzkiego bytowania znajdują się na terenie diecezji tarnowskiej, w parafii Jadowniki Mokre, odległej ok. 30 km od Tarnowa. Pamiętał o tym nie tylko bł. Jan Paweł II, ale także obecny papież Benedykt XVI, kierując do mnie 26 grudnia 2011 r. osobisty list z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa, który chcę wam przeczytać w całości.

Czcigodnemu Bratu

JÓZEFOWI KOWALCZYKOWI
Arcybiskupowi Metropolicie Gnieźnieńskiemu i Prymasowi Polski

Pamięć o świętym Wojciechu, biskupie i męczenniku, Patronie Polski, oraz jego relikwie oświecają swym blaskiem Twoją Stolicę, my zaś widzimy, Czcigodny Bracie, że na tej Stolicy sprawujesz owocnie apostolski urząd biskupi. Ze wszech miar miło jest Nam wyrazić zasłużoną pochwałę za całą Twą posługę pasterską i odpowiednio ją rozsławić, albowiem zbliża się nadzwyczaj radosna i niemal wyjątkowa uroczystość pięćdziesięciolecia Twoich święceń prezbiteratu.

We wdzięcznej pamięci zachowuje Cię diecezja tarnowska i warmińska, która jako pierwsza widziała Cię przystępującego do ołtarza Pańskiego, oraz w której później sprawowałeś posługę kapłańską, głosząc nakazy Pana oraz łaski Jego hojnie rozdając. Następnie nauka prawa kanonicznego, która wzbogaciło studium podjęte tak w Twojej Ojczyźnie, jak i w tym Wiecznym Mieście, przygotowała Twój umysł i ducha do pełnienia wyższych zadań na rzecz Kościoła. Rzeczywiście, w rzymskim Dykasterium oraz w Sekretariacie Stanu, które miały w Tobie godnego zaufania i mądrego sługę, w różnych miejscach odnajdujemy dowody Twojej efektywnej działalności.

Cóż mamy powiedzieć o owym pamiętnym dniu 20 października 1989 roku, w którym otrzymałeś konsekrację biskupią w bazylice św. Piotra od Twego rodaka a naszego Poprzednika, błogosławionego Jana Pawła II? Wydarzenie to bez wątpienia jest i będzie nadal głęboko żywe w Twojej duszy. Po konsekracji zaraz udałeś się do swojej Ojczyzny, aby jako Nuncjusz Apostolski wypełniać zadania zlecone przez Stolicę Świętą. Tam zaś przez dwadzieścia jeden lat dokładałeś starań, by Instytucje kościelne odpowiednio wspierały wiernych.

My sami powierzyliśmy następnie Twoim rządom Stolicę gnieźnieńską, w której znajdują się początki religii chrześcijańskiej w Polsce oraz w której żyli, mając za wzór boskiego Pasterza, pierwsi stróże Pańskiej owczarni i głosiciele Ewangelii.

W obliczu zbliżającego się Twego Jubileuszu pragniemy publicznie wyrazić Tobie nasz głos wdzięczności oraz, razem z wiernymi, potwierdzić nasze wobec Ciebie uznanie. Jednocześnie, Czcigodny Bracie, upraszamy u najłaskawszego Zbawiciela, by hojnie wynagrodził Twoje zasługi i udzielił duchowej pociechy przez udzielane Ci obficie nasze apostolskie błogosławieństwo. Chcemy, by to błogosławieństwo spoczęło także na Arcybiskupie seniorze, Biskupach pomocniczych i na całym Kościele.

Dan w Watykanie, 20 grudnia 2011, w siódmym roku naszego pontyfikatu.

Benedykt XVI 

Złoty jubileusz moich święceń kapłańskich związany jest z datą 14 stycznia 1962 roku. W tym dniu otrzymałem święcenia kapłańskie w kościele katedralnym św. Jakuba w Olsztynie, matce kościołów archidiecezji warmińskiej, a kilkanaście dni później odprawiłem Mszę Świętą prymicyjną w mojej rodzinnej parafii Jadowniki Mokre. Z tego też powodu wasz Pasterz, bp Wiktor Skworc, zanim podjął posługę arcybiskupa metropolity katowickiego, skierował do mnie prośbę, abym odprawił Mszę Świętą dziękczynną w tej katedrze, obejmując wdzięczną modlitwą te dwa wydarzenia. Zaproszenie ponowił obecny administrator diecezji tarnowskiej, bp Wiesław Lechowicz, wraz ze swoimi współbraćmi w biskupim posługiwaniu.

Drodzy bracia i siostry!

Jak wspomniałem na początku, dziękujemy dziś Bogu bogatemu w miłosierdzie za reformę struktur administracyjnych Kościoła w naszej Ojczyźnie. Była to reforma całościowa, która uważana jest za dzieło na miarę tysiąclecia chrześcijaństwa w Polsce. Została ona upamiętniona specjalną publikacją książkową pt. Progrediamur oportet in spe – Idziemy naprzód z nadzieją. Słowa tytułu zostały zaczerpnięte z listu apostolskiego Jana Pawła II Novo millennio ineunte. Nowe tysiąclecie otwiera się przed nami i przed całym Kościołem, niczym rozległy ocean, na który mamy wypłynąć, licząc na pomoc Chrystusa. Nowe metropolie i nowe diecezje, powstałe w wyniku tej reformy, mają ułatwić nową ewangelizację, o której dziś tak wiele się mówi, a która skierowana jest ku przyszłości.

O tym koniecznym ukierunkowaniu ku przyszłości chrześcijańskiego świadectwa mówił nam wiele bł. Jan Paweł II na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie, 3 czerwca 1979 roku, podczas pamiętnej, pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Wówczas to, kończąc homilię, wołał: Pójdźmy razem tą drogą naszych dziejów. Na Jasną Górę, w stronę Wawelu, w stronę świętego Stanisława. Pójdźmy ku przeszłości. Nie pójdziemy jednakże w przeszłość. Pójdźmy ku przyszłości.

To pójście ku przyszłości ma nam ułatwić nowa struktura administracyjna Kościoła w Polsce.

Drugim motywem dziękczynienia jest 50. rocznica moich święceń kapłańskich. Błogosławiony Jan Paweł II z okazji swojego złotego jubileuszu kapłaństwa napisał książkę zatytułowaną: Dar i tajemnica, w której zawarł głębokie refleksje na temat powołania do sakramentalnego kapłaństwa. Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie – pisał – jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu… Dlatego też, gdy z okazji kapłańskich jubileuszy mówimy o kapłaństwie i dajemy o nim świadectwo, winniśmy to czynić w postawie wielkiej pokory, świadomi, iż Bóg nas wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski (2 Tm 1,9) (Dar i tajemnica, s.7-9).

Te słowa bł. Jana Pawła II czynię dziś moimi słowami. Wszak wyrażają one dokładnie to wszystko, co miało miejsce również w moim życiu kapłańskim i myślę, że również w życiu każdego z was, drodzy bracia w kapłaństwie Chrystusowym. Któż z nas mógł przewidzieć i zaprogramować swoją drogę powołania? Kiedy spoglądam w przeszłość, tak jak moi rówieśnicy kapłani, tym bardziej doceniam wielkość tego daru i jego tajemnicę.

Należę do tego pokolenia ludzi urodzonych na ziemi tarnowskiej, które dzieciństwo przeżyło w terrorze II wojny światowej, w warunkach naznaczonych strachem, niepewnością o życie, w materialnym i kulturowym niedostatku, w czasie, który nie rokował żadnej perspektywy poza marzeniami o pomocy krewnych z Chicago lub wyjeździe do Ameryki.

Ileż wysiłku kosztowało uczęszczanie przez 7 lat do odległej o 3 kilometry szkoły podstawowej, czy do znajdującego się 5 kilometrów od domu kościoła, kiedy jeszcze w rodzinnej miejscowości nie było parafii! Lata nauki i zdobywania świadectwa dojrzałości wypadły w szczytowym okresie stalinizmu. I właśnie wtedy odezwał się głos wewnętrzny, podobny do tego, o którym mówi Pismo Święte: Zostaw wszystko co masz i pójdź za Mną!

Poszedłem za tym głosem, wstępując do Wyższego Seminarium Duchownego Hosianum w Olsztynie, bo tam oczekiwano na nowe powołania do pracy na tzw. ziemiach odzyskanych. Tę posługę rozpocząłem w lutym 1962 roku. Później, z woli przełożonych kościelnych, moja droga prowadziła przez Katolicki Uniwersytet Lubelski, Papieski Uniwersytet Gregoriański w Rzymie, i pracę w Kongregacji ds. Dyscypliny Sakramentów w Kurii Rzymskiej w latach 1969-1978. Po wyborze kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, Jan Paweł II powierzył mi pracę w Sekretariacie Stanu, którą wykonywałem aż do 1989 roku, kiedy zostałem mianowany Nuncjuszem Apostolskim w Polsce. Tę posługę pełniłem do 26 czerwca 2010 roku. Wówczas z woli papieża Benedykta XVI objąłem posługę arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego, prymasa Polski, którą pełnię z całym oddaniem i lojalnością do osoby Ojca Świętego.

Dziś po 50. latach pracy kapłańskiej spoglądam na całą przeszłość, która nie jest już tajemnicą i odległą przestrzenią czasową, jak to miało miejsce na początku drogi powołania kapłańskiego.

Jubileusze czy rocznice święceń kapłańskich pomagają nam lepiej rozumieć słowa św. Pawła, który wzywa: Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu (1 Kor 1,26). Jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich to ważny moment w życiu kapłana, o czym przypominał nam Jan Paweł II (por. List do kapłanów na Wielki Czwartek 1996 r.): Stanowi on jakby kamień milowy na drodze naszego powołania, jest czasem radości i dziękczynienia za plony życia kapłańskiego, za naszą służbę Kościołowi i ludziom w różnych miejscach, w różnych warunkach i na różnych placówkach na których zechciała postawić nas Opatrzność.

Drodzy bracia i siostry!

Moją dziękczynną modlitwą obejmuję dziś najpierw tych, którzy pomogli mi dojść do kapłaństwa, a dalej tych wszystkich, których Opatrzność Boża postawiła na drodze mojego powołania. Wspominam z wdzięcznością całe pokolenia kapłanów i biskupów tej ziemi, z biskupem św. Stanisławem ze Szczepanowa, Bareją i Ablewiczem na czele, bł. Karolinę, wielkiego rzecznika polskich rolników Wincentego Witosa i wielu innych, którzy tworzyli tu nową świadomość ewangeliczną poszanowania godności każdego człowieka.

Dziękuję wszystkim, poczynając od moich rodziców, że stali się dla mnie wielorakim darem Bożym. Ileż przekazali mi pouczeń i dobrych przykładów! Dlatego najpierw na moim obrazku prymicyjnym, a potem także i na tym jubileuszowym, napisałem słowa: Boże błogosław Rodzinie, ludowi z którego wyszedłem i tym, którzy dopomogli mi dojść do kapłaństwa! 

Drodzy bracia w kapłaństwie Chrystusowym!
Kochajmy nasze kapłaństwo!
Bądźmy mu wierni do końca!
Umiejmy dostrzec w nim ewangeliczny skarb!

Razem z wami tu zgromadzonymi i wszystkimi, którzy łączą się z nami duchowo w modlitwie, dziękuję Wiecznemu Pasterzowi za owoc mojej posługi pasterskiej.

Słowa modlitwy jubileuszowej Jana Pawła II niech będą modlitwą naszego dziękczynienia i zarazem błagania: Maryjo, Matko Chrystusa, która wraz z apostołem Janem przyjęłaś nas pod krzyżem jako swych synów umiłowanych, czuwaj nieustannie nad naszym powołaniem. Pomagaj nam wytrwać do końca w pełnieniu woli Chrystusa, jedynego odkupiciela człowieka! Amen.



CZĘŚĆ I: URZĘDOWO-INFORMACYJNA

Akta Stolicy Apostolskiej

Akta Konferencji Episkopatu Polski

Akta Biskupa Tarnowskiego

Homilie

Komunikaty

Dekrety

Z życia diecezji

Opracowania