KRONIKA 
Uroczystość 10-lecia klasztoru Sióstr Karmelitanek  w Tarnowie 

W dniu 6 grudnia 2010 r. karmel przy ul. Krzyskiej w Tarnowie świętował 10. rocznicę erygowania przez biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca. Z tej okazji Ksiądz Biskup odprawił uroczystą Mszę św. dziękczynną, koncelebrowaną przez 28 kapłanów. Byli to głównie profesorzy Wydziału Teologicznego w Tarnowie oraz przełożeni Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, którzy na prośbę Księdza Biskupa przez minioną dekadę celebrowali Eucharystię dla wspólnoty karmelitańskiej. W sumie przez  10 lat systematycznie celebrowało w tarnowskim karmelu, w poszczególne dni, ponad 50 kapłanów.

Z okazji rocznicy erygowania karmelu przypominamy historię Zakonu Mniszek Bosych Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, w tym klasztoru w Tarnowie. Krótki rys historyczny kończy przemówienie Matki Przeoryszy wygłoszone w dniu uroczystości rocznicowych. Przedstawiony materiał został przygotowany przez Siostry Karmelitanki.

Redakcja „Currendy” 

Do Tarnowa siostry zostały zaproszone z Katowic przez JE ks. bpa Wiktora Skworca zaraz po ogłoszeniu Jego nominacji na ordynariusza tarnowskiego, w grudniu 1997 r.  

02 września 1998 r. na fundację zezwolił Ojciec Generał Karmelitów Bosych. 19 maja 1999 r. ks. bp Wiktor Skworc poświęcił plac budowy przy ulicy Krzyskiej 19 w Tarnowie. 16 czerwca 1999 r. podczas pielgrzymki do Ojczyzny Ojciec św. Jan Paweł II w Starym Sączu poświęcił kamień węgielny pod budowę klasztoru. Równocześnie rozpoczęto budowę fundamentów klasztoru. 8 września 2000 r. Stolica Apostolska wydała zezwolenie na erekcję klasztoru. 11 grudnia 2000 Roku Jubileuszowego 15 karmelitanek  z Katowic zamieszkało w wykończonym klasztorze (bez kaplicy). 13 grudnia ks. bp Wiktor Skworc odprawił uroczystą Eucharystię inaugurującą życie nowego karmelu, dokonał erekcji i zamknął klauzurę papieską.  8 grudnia 2001 r. konsekrował  wykończoną kaplicę. Obecnie w klasztorze żyją 21 siostry, w tym 3 siostry zewnętrzne. 

Karmelitanki Bose – Zakon Mniszek Bosych Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel

Mniszki Karmelitanki Bose należą do zakonu karmelitańskiego. Zakon ten jest oparty na regule św. Alberta, napisanej dla braci pustelników mieszkających na górze Karmel. Od XIII w. zakon rozprzestrzenił się  w zachodniej Europie. Żeńska gałąź zakonu została zatwierdzona przez  bł. Jana Soreth, przełożonego Generalnego Zakonu Karmelitów w XIV w.

Do Polski, do Krakowa pierwsze karmelitanki bose przybyły poprzez Francję i Niderlandy w 1612 r. W Królestwie Polskim, na Litwie i Rusi zostało założonych wiele klasztorów. W naszym kraju jest 29 klasztorów Karmelitanek Bosych i 9 poza granicami, założonych przez siostry z Polski. Klasztory Karmelitanek Bosych istnieją na wszystkich kontynentach, prawie we wszystkich krajach świata. Żyje w nich około 14 tys. mniszek.  

Duchowość karmelu czerpie swoje bogactwo z tradycji zakorzenionej w Starym Testamencie, związanej z prorokiem Eliaszem, który jest duchowym ojcem i wodzem zakonu, z tradycji braci pustelników z góry Karmel  – duchowych spadkobierców proroka Eliasza, braci karmelitów przybyłych z Małej Azji do Europy w XIII w. i ich współbraci z XIV i XV w., a także  z przebogatej, klasycznej literatury dzieła Reformy Zakonu św. Teresy od Jezusa i św. Jana od Krzyża, współtwórców dzieła Reformy Zakonu i doktorów Kościoła powszechnego.

Karmelitanki bose prowadzą życie wyłącznie kontemplacyjne. Są zobowiązane do zachowania ścisłej klauzury. Nie prowadzą żadnych form apostolstwa czynnego. Elementami składowymi tego życia jest to, co służy modlitwie: milczenie, samotność, oddalenie się od świata klauzurą, pokuta i praca.

Siostry codziennie wspólnie uczestniczą w Eucharystii św., wspólnie recytują modlitwy liturgii godzin, podzielone na poszczególne pory dnia i wieczoru. Godzina Czytań ma charakter modlitwy nocnej. Dwie godziny dziennie poświęcają medytacji, oddają się lekturze Pisma św. i czytaniu duchownemu.  

Życie karmelitanki jest również wypełnione pracą. Siostry według Reguły i Konstytucji żyją z jałmużny i równocześnie pracują, aby zdobyć środki na utrzymanie dla siebie i dla innych. Poza pracami zarobkowymi siostry karmelitanki troszczą się o utrzymanie domu i ogrodu. Podejmują takie prace zarobkowe, które pozwalają im całkowicie zachować klauzurę,  a które mają charakter prac służebnych dla Kościoła, takie jak: szycie, naprawa paramentów i bielizny kościelnej, robienie różańców i innych dewocjonaliów, np. figurek gipsowych, tłumaczenie z obcych języków literatury religijnej, wydawanie drobnych publikacji.

Życie w samotności jest połączone z elementami życia wspólnego. Między innymi dwa razy dziennie karmelitanki spotykają się na godzinnej rekreacji. Te siostrzane spotkania są odprężeniem. Stanowią niezastąpioną pomoc w pracy nad sobą, w widzeniu siebie i innych w prawdzie. Są bardzo cenną pomocą w głębszym przeżywaniu swego powołania, pobudzają do coraz żywszej odpowiedzialności za ten dar.

Życie codzienne karmelitanek bosych jest bardzo proste, ukryte przed światem murami klauzury, podobne do prostego życia Matki Bożej. Jej oddanie się Bogu, Chrystusowi, Dziełu Zbawienia jest wzorem, ideałem  i formą życia sióstr. Jej też oddawana jest w karmelu cześć szczególna  i karmel cały cieszy się szczególną opieką swej Matki i Królowej.

A jak przeżywają dar powołania do karmelu poszczególne siostry? Oto świadectwo św. Teresy z Andów – Chilijki.

„(…) karmelitanka składa siebie w ofierze na krzyżu, a jej krew spływa na grzeszników, upraszając miłosierdzie i skruchę. A wszystko to dokonuje się w milczeniu bez niczyjej wiedzy. Iluż ludzi uważa jej życie za bezużyteczne, a jednak karmelitanka jest jak Baranek Boży, Który usuwa grzech świata, poświęca się, by sprowadzić do Owczarni zabłąkane owce. Świat nie znał Chrystusa podobnie, jak nie zna i jej. Urzeka mnie to zupełne zaparcie się siebie. Nie widzi nawet owoców swej modlitwy, ujrzy je dopiero w niebie (…)”.

Zgodnie z duchem prawodawstwa zakonu, które nie przewiduje żadnych form apostolstwa czynnego, karmelitanki bose nie organizują rekolekcji, spotkań ani dni skupienia. Natomiast każdy potrzebujący duchowego wsparcia może powierzyć swoje troski, cierpienia i potrzeby przy kole  i kracie w rozmównicy karmelu. Zostają one przez wspólnotę sióstr objęte gorącą modlitwą i ofiarą.

Przy klasztorze istnieje możliwość realizacji duchowości karmelitańskiej dla osób niemających pragnień i dyspozycji ściśle klauzurowych, ale odczytujących w sobie powołanie do życia zakonnego. Instytucja Sióstr Zewnętrznych ściśle związana z klauzurą i reprezentująca ją na zewnątrz  – jest łącznikiem między klauzurą a światem.

Dziewczęta zainteresowane tą formą życia mogą się zgłosić po bliższe informacje do poszczególnych domów zakonu. Każdy klasztor jest autonomiczny, posiada własny nowicjat, przyjmuje i kształtuje kandydatki dla swojej wspólnoty. 

Historia karmelu tarnowskiego

11 grudnia 2000 Roku Jubileuszowego 15 karmelitanek bosych  z klasztoru katowickiego zamieszkało w wykończonej części budynku klasztornego, wznoszonego przy ulicy Krzyskiej 19 w Tarnowie. Myśl  – natchnienie założenia nowej fundacji w naszym mieście nurtowała wspólnotę katowicką od kilku lat. Gdy ordynariuszem diecezji został mianowany ks. biskup Wiktor Skworc, natychmiast podjął to natchnienie Boże. Działał szybko. Wybrał działkę ślicznie położoną, ale zarośniętą chwastami,  z resztkami starej, walącej się rudery. Przystąpiono do pracy. Powstał  projekt architektoniczny. 19 maja 1999 r. ks. Biskup Ordynariusz poświęcił plac budowy; 16 czerwca w Starym Sączu podczas Eucharystii kanonizacyjnej Ojciec św. Jan Paweł II poświęcił kamień węgielny; równocześnie rozpoczęły się pierwsze wykopy pod fundamenty. Pod troskliwym okiem Bożej Opatrzności i dobrego Arcypasterza Diecezji budowa rosła w oczach. Wiele dobrych serc i dłoni wspomagało to Boże dzieło. W miejscu nie- dawnych ruin i zarośli z dnia na dzień piękniała sylwetka nowego „domu Boga z ludźmi”. Dyrektorem budowy klasztoru był i pracami kierował  ks. dr Waldemar Durda.

13 grudnia 2000 r. ks. biskup Wiktor Skworc odprawił Mszę św. Inauguracyjną; po poświęceniu wykończonej części budynku i zamknięciu klauzury papieskiej, rozpoczęło się regularne życie zakonne nowej wspólnoty. Rok później, 8 grudnia 2001 r.,  ks. Biskup Ordynariusz konsekrował kaplicę, by wierni mogli modlić się z siostrami.  

Warunkiem przyjęcia jest – oprócz powołania Bożego – ukończenie szkoły średniej, zdrowie fizyczne i psychiczne oraz dyspozycja do życia we wspólnocie. Kto słyszy głos Bożego wezwania, może przyjść do furty klasztornej, gdzie znajdzie pomoc w jego odczytaniu. O życiu w tym zamkniętym klasztorze tak pisze sama karmelitanka:

„Karmel jest miejscem szczególnego spotkania człowieka z Bogiem. To właśnie miłość do Boga i do człowieka przyprowadziła każdą z nas tutaj. Tak, miłość. Pragnienie odnalezienia jej najpełniejszego kształtu. Nie odchodzi się za mury i kraty klasztorne z powodu doznanego zawodu,  z odrazy do świata, z niechęci do ludzi… Zostałyśmy wyrwane potężnym Bożym wezwaniem z życia, które nas pociągało urokiem stworzenia, wieloraką perspektywą wpisania własnych zmagań o dobro w twórczy wysiłek świata. To właśnie nigdy nie zaspokojone pragnienie ludzkiego serca, by oddać się Bogu do końca, by służyć braciom do końca, kazało nam odejść od ludzi, by być bliżej Boga i człowieka. Chcemy dojść jakoś do każdego człowieka na ziemi, by pomóc mu osiągnąć pełnię człowieczeństwa w Bogu. Drogą tego dojścia jest modlitwa za braci, jest współofiara z Chrystusem za ich ocalenie. Jedno i drugie podejmujemy radośnie, jedno i drugie jest źródłem naszego szczęścia. Cisza otula nasze klasztory. Jest ona przestrzenią spotkania z Bogiem i zjednoczenie się z Nim w miłości jest miejscem nadsłuchiwania, czym bije serce świata; jest ołtarzem, na którym próbujemy – tak po prostu – składać codzienną ofiarę razem z Chrystusem. Chcemy być oknem otwartym w stronę nieba, przez które ogromny ludzki wysiłek wznosi się przed tron Boga, a pomoc łaski spływa na ludzkie serca  i dłonie. Wszystko u nas jest proste, zwyczajne; rytm modlitwy i pracy tworzy przez miłość harmonijną całość. Nigdzie z takim zapałem i tak radośnie nie modli się i nie pracuje, jak w Karmelu, bo wszystko jest tutaj dla Boga. Drogi modlitwy nie są łatwe, jak nie jest łatwa żadna wspinaczka ku górze. Ale «ciemne noce» św. Jana od Krzyża i twarde wymagania «Drogi doskonałości» św. Teresy od Jezusa, są szlakiem wiodącym ku ŚWIATŁU. O tym wie każda z nas. Im kto bardziej potrafi zapatrzeć się w to Boże światło u kresu dogi, tym mniej odczuwa ciężar jej ciemności.

Tajemnicą naszego szczęścia jest całkowite powierzenie siebie Bogu w posłuszeństwie wiary. Jego wezwania, Jego wola, wyznaczają treść każdej chwili naszego zakonnego dnia. Ślubując Jemu posłuszeństwo, nie wyzbywamy się wolności. W każdej sytuacji życia pełnią naszej wolności potwierdzamy ten dar z siebie. Jest to tak niewiele, ale równocześnie jest to wszystko, co dać możemy Bogu, Chrystusowi, ludziom… A ludzie są przyjaźni. I ci, którzy troszczą się o nasz byt materialny, i ci bezdomni, którzy przychodzą po kawałek chleba. I tak się zamyka wielki krąg miłości. Przez wiele serc i dłoni przepływa jej nurt wezbrany z Serca Boga do serc ludzkich, by nikt nie zginął na wieki. Jesteśmy bardzo szczęśliwe, że tu jesteśmy, że w sercu Kościoła tarnowskiego możemy służyć wielkim sprawom Bożym w człowieku. Radykalizm oddania się Bogu i ludziom pociąga młode serca… Dziewczęta przychodzą po maturze i po studiach. Nie żałują niczego, co zostawiają na świecie. Z radosnym zapałem angażują się  w zmagania o wartości najwyższe. W trudzie tych zmagań i całkowitego daru z siebie wspaniale rozwija się człowiek. Bóg jest pełnią Daru. Kto zanurza się w Bogu, czerpie z tej pełni, by z kolei obdarowywać innych. Miłość jest jedna, choć są dwa przykazania miłości. Czerpana z Boga przepływa przez ludzkie serca ku każdemu człowiekowi, temu blisko nas  i temu na krańcu świata. Płynie w modlitwie i ofierze ku rodzicom, zatroskanym o wychowanie swych dzieci; ku kapłanom, utrudzonym doprowadzaniem do Chrystusa zbłąkanych owieczek, ku chorym i osamotnionym  w swym cierpieniu, ku młodym, którym brakuje sił, by zło dobrem zwyciężać… Wszystkie bóle i zmagania, troski i nadzieje świata, zanosimy Chrystusowi, by nie zginął nikt z tych, których Mu dał Ojciec”. 


 



CZĘŚĆ I: URZĘDOWO-INFORMACYJNA

Akta Stolicy Apostolskiej

Akta Konferencji Episkopatu Polski

Akta Biskupa Tarnowskiego

Homilie i listy pasterskie

Dekrety i zarządzenia

Jubileusz 225-lecia Diecezji Tarnowskiej

Materiały duszpasterskie

Relacje z uroczystości jubileuszowych

Z życia diecezji

Komunikaty Wydziałów Kurii Diecezjalnej

Jubileusze – godności – zwolnienia – nominacje

Zmarli kapłani

CZĘŚĆ II: FOMACYJNO-PASTORALNA

Opracowania